Izrael chce zająć cały Bliski Wschód? Szokujące słowa ambasadora

2026-03-01 10:19

Ambasador USA w Izraelu udzielił wywiadu Tuckerowi Carlssonowi - temu samemu, który robił parę lat temu wywiad z Putinem. Choć Carlssona można oceniać różnie, nie da się ukryć, że to on wydobył z Mike'a Huckabee szokujące słowa. Naciskany ambasador stwierdził, że "byłoby dobrze", gdyby Izrael przejął praktycznie cały Bliski Wschód. Słowa te spotkały się z ostrym potępieniem ze strony krajów regionu jeszcze przed wybuchem aktualnej wojny.

Mike Huckabee

i

Autor: Ohad Zwigenberg/ Associated Press Mike Huckabee

Ambasador USA w Izraelu stwierdził, że byłoby dobrze, gdyby Izrael przejął praktycznie cały Bliski Wschód. Powołał się na Pismo Święte

Tucker Carlsson zdecydowanie nie jest powszechnie lubianym prezenterem, ale czegokolwiek by o nim nie mówić, to on wydobył z pewnego czołowego dyplomaty słowa, które szybko zbulwersowały wiele państw i wywołały dyplomatyczną burzę. Co dokładnie się stało? Znany konserwatywny dziennikarz postanowił przeprowadzić wywiad z ambasadorem USA w Izraelu. Przyleciał w tym celu do Izraela na krótko przed amerykańsko-izraelskim atakiem. Mike Huckabee zgodził się na rozmowę i w jej trakcie powiedział coś, co może szokować. Pisze o tym m.in. BBC. Ambasador wyraźnie sugerował, że Izrael miałby prawo przejąć kontrolę nad rozległym obszarem Bliskiego Wschodu z powodów... biblijnych

Ambasador odrzekł, że „byłoby dobrze, gdyby Izrael zabrał wszystko”, potem starał się tonować wypowiedź

Mike Huckabee został zapytany przez prezentera, czy Izrael ma prawo do „zasadniczo całego Bliskiego Wschodu", skoro tak teoretycznie można interpretować fragment Biblii mówiący o ziemi między Nilem w Egipcie a Eufratem w Syrii i Iraku. Ambasador  bynajmniej nie zaczął zaprzeczać, lecz odrzekł, że „byłoby dobrze, gdyby Izrael zabrał wszystko”, ale kraj ten nie dąży do tego, tylko... „prosi o przynajmniej przejęcie ziemi, którą obecnie okupuje”. Jak dodał, „to byłby duży kawałek ziemi” i to "nie jest to, o czym się teraz mówi". „Nie proszą o powrót i odebranie wszystkiego, ale proszą o odebranie przynajmniej ziemi, którą teraz zajmują, na której teraz mieszkają, którą teraz legalnie posiadają i która jest dla nich bezpieczną przystanią”.

Kilkanaście państw zaprotestowało przeciwko słowom ambasadora

W dalszej części rozmowy dyplomata starał się tonować wypowiedź, mówiąc, iż słowa o zabraniu "całości" były "nieco przesadne", ale zdążyła już ona wybrzmieć. Potraktowano ją poważnie, a oświadczenie potępiające te słowa podpisały Zjednoczone Emiraty Arabskie, Egipt, Jordania, Indonezja, Pakistan, Turcja, Arabia Saudyjska, Katar, Kuwejt, Oman, Bahrajn, Liban, Syria i Państwo Palestyna, a także Organizacja Współpracy Islamskiej, Liga Arabska i Rada Współpracy Zatoki Perskiej. Nazwano słowa Huckabee „niebezpiecznymi i podburzającymi”. 

QUIZ. Nowy test z geografii! Pytania o granice, miasta i nie tylko
Pytanie 1 z 10
Z jakimi krajami bałtyckimi graniczy Białoruś?
Wojna na Bliskim Wschodzie. USA i Izrael zaatakował Iran

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki