Biały puch może cieszyć oko, ale dla mieszkańców Włoch, Austrii i Szwajcarii niesie ogromne zagrożenie dla ludzkiego życia. Od 3 dni burza śnieżna nawiedza Alpy z ponad 2 metrami śniegu powyżej 1200 m, a lokalnie prawie 4 metry powyżej 1500 m. Według zagranicznych stacji meteorologicznych w tym sezonie mogą zostać pobite rekordy opadów. W niedzielę 6 grudnia niedaleko Madonna di Campiglio (Alpy Włoskie), pokrywa śnieżna osiąga już grubość 2 metrów. Podkreśla się jednak, że intensywne opady powodują lawiny, przecięte drogi, a także stan zagrożenia powodziowego na równinach.
Zostały wydane zagrożenia dla północno-wschodnich Włoch i południowej Austrii z zagrożeniem ekstremalnymi ilościami deszczu i śniegu. Wydano też ostrzeżenia dla zachodniej Słowenii, Chorwacji i środkowych Włoch wzdłuż Apeninów. Ogromne opady śniegu sparaliżowały ruch drogowy m.in. w Rumunii i Słowacji. Śnieg zasypał też północną część Węgier.