Brat do końca walczył o życie młodego Polaka. Tragedia po zejściu lawiny w Alpach

2026-03-17 7:45

Tragiczny wypadek na północy Włoch. 20-letni Polak zginął po tym, jak porwała go lawina na lodowcu Presena. Jego brat, który był świadkiem zdarzenia, natychmiast ruszył z pomocą i próbował odkopać zasypanego spod śniegu.

Alpy

i

Autor: Pexels.com

Lawina porwała młodego narciarza

Do dramatu doszło w poniedziałek na lodowcu Presena, położonym na granicy prowincji Brescia w Lombardii i Trydentu. Dwaj bracia z Polski jeździli na nartach poza wyznaczoną trasą. Podczas zjazdu żlebem, tuż obok stoku narciarskiego, na wysokości około 2700 metrów nad poziomem morza, zeszła lawina.

20-letni narciarz został porwany i całkowicie zasypany przez masy śniegu. Jego brat nie odniósł obrażeń i natychmiast rozpoczął akcję ratunkową.

2025_03_14_Lawina w Tatrach

Brat próbował go odkopać

Na miejsce szybko ruszyli ratownicy, jednak gdy dotarło dwóch górskich ratowników, zastali tam brata ofiary, który sam próbował odkopać zasypanego. Jak podają włoskie media, zdołał odnaleźć młodego mężczyznę i udrożnić jego drogi oddechowe.

– Obaj mieli standardowy sprzęt, ale znajdowali się poza trasą. Kiedy ratownicy dotarli na miejsce, brat ofiary zdołał już odnaleźć go i udrożnić drogi oddechowe, ale od razu było jasne, że stan chłopaka jest bardzo ciężki – wyjaśnił radny z gminy Ponte di Legno Andrea Zampatti.

Alarm wcześniej podnieśli inni narciarze oraz żołnierze oddziału alpejskiego, którzy pełnili służbę w pobliżu stoku.

Walka o życie zakończona tragedią

Na miejsce skierowano śmigłowiec ratunkowy z zespołem medycznym i psem lawinowym. Młody Polak został wydobyty spod śniegu nieprzytomny, w stanie zatrzymania krążenia. Ratownicy natychmiast rozpoczęli reanimację.

Po przywróceniu funkcji życiowych został przetransportowany do szpitala w Trydencie. Trafił tam w stanie krytycznym i zmarł wkrótce po przyjęciu.

– Ratownicy ruszyli na pomoc natychmiast, bo żleb, w którym jechali narciarze, znajduje się bardzo blisko tras, a obsługa wyciągów widziała całe zdarzenie. Niestety nie dało się nic zrobić – dodał Zampatti.

Okoliczności wypadku badają karabinierzy.

Sonda
Czy lubisz śnieg i niskie temperatury w czasie zimy?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki