Spis treści
Podszedł do niego, gdy wracał z teatru. „Pożycz telefon”
Do zdarzenia doszło w sobotę, 7 marca, około godziny 19:00. Nastolatek znajdował się w pobliżu Musiktheater w Gelsenkirchen i trzymał w ręku telefon. Wtedy zaczepiła go grupa sześciu nieznanych mężczyzn. Jeden z nich poprosił, by „na chwilę” użyczyć telefonu.
Według relacji poszkodowanego, napastnicy zaprowadzili go pod pretekstem w boczną, słabo widoczną uliczkę przy tzw. „białym gigancie” na Overwegstraße.
Pobili go, kopali i grozili nożem
Gdy tylko znaleźli się poza zasięgiem wzroku przechodniów, młody Polak został powalony na ziemię. Policja informuje, że sprawcy mieli bić go, kopać, a nawet uderzać w żebra… elektryczną hulajnogą.
To jednak nie wszystko. Według zgłoszenia, napastnicy grozili, że go „zadźgają”, jeśli nie odda wszystkich rzeczy i nie poda kodów PIN do telefonu oraz karty bankowej.
Przerażony 17‑latek przekazał im iPhone’a, gotówkę, bilet autobusowy, kartę bankową oraz kody dostępu.
Część bandy poszła wypłacić pieniądze. Reszta pilnowała ofiary
Jak wynika z komunikatu policji, część sprawców odeszła, by natychmiast wypłacić pieniądze z konta chłopaka. Pozostali mieli stać nad nim i dalej go zastraszać.
Dopiero gdy cała grupa uciekła, nastolatek rzucił się biegiem do domu. Tam natknął się na patrol policji, który prowadził w pobliżu inne działania.
Chłopak odniósł lekkie obrażenia, ale nie wymagał hospitalizacji.
Policja szuka świadków
Funkcjonariusze z Gelsenkirchen prowadzą dochodzenie. Według relacji poszkodowanego, napastnicy mieli być ubrani na ciemno. Policja podkreśla, że opis dotyczący wyglądu sprawców pochodzi wyłącznie od ofiary i ma pomóc w identyfikacji konkretnych osób, nie zaś wskazywać na jakąkolwiek grupę społeczną.
Mimo natychmiastowej obławy nie udało się zatrzymać podejrzanych.
Apel do mieszkańców
Policja prosi wszystkich, którzy widzieli zdarzenie lub mogą pomóc w identyfikacji sprawców, o kontakt z komisariatem w Gelsenkirchen.
