Ten Brytyjczyk postanowił zupełnie dosłownie obejść koronawirusowe obostrzenia! A przy okazji wykorzystać chaos panujący w związku z ograniczeniami w ruchu, jakie wprowadzono w związku z wykryciem na Wyspach Brytyjskich nowej mutacji koronawirusa. Jak wiadomo, wprowadzono blokadę Kanału La Manche, przez co tysiące ciężarówek utknęło w porcie w Dover. Tak się złożyło, że 31-latek akurat zdołał uciec z więzienia i zamierzał nielegalnie przedostać się do Francji. Ale jak to zrobić?
Postanowił wziąć sprawy w swoje ręce, a właściwie w swoje nogi. Jakimś sposobem dostał się do Eurotunelu i zaczął wędrówkę do Francji... Miał do przejścia 50 kilometrów, tyle bowiem wynosi długość każdej z nitek tunelu. Teoretycznie więc mogło mu się udać, ale gdy już witał się z gąską, powitali go również pilnujący tunelu strażnicy. Nieszczęśnik trafił w ręce francuskich policjantów, jego tożsamość została odkryta i śmiałek wkrótce wróci za kraty. A jego kłopoty się zwiększą nie tylko z powodu całej tej eskapady, ale i kosztów, jakie wywołał alarm bezpieczeństwa spowodowany wykryciem człowieka w tunelu.