Czterolatek zastrzelił dwuletniego kuzyna. Śmiertelny wypadek na Florydzie

Urlop na Florydzie zmienił się w koszmar dla pewnej amerykańskiej rodziny. A wszystko przez fatalny błąd. Pozostawiony w aucie bez opieki czteroletni chłopiec chwycił za leżącą luzem broń i pociągnął za spust. Pocisk trafił w jego dwuletniego kuzyna. Młodsze dziecko zginęło na miejscu.

Otwarty bębenek rewolweru z jednym nabojem na tle jasnego płótna. O tragedii na Florydzie przeczytasz na SE.
Autor: Pixabay.com

Śmiertelny strzał w Kissimmee. Czterolatek zabił kuzyna z broni leżącej w samochodzie

Ten dramat rozegrał się w minioną niedzielę na Florydzie w miejscowości Kissimmee. Biuro szeryfa hrabstwa Osceola w rozmowie ze stacją WFTV przekazało wstrząsające wieści o śmiertelnym postrzeleniu dwuletniego chłopca przez czteroletniego kuzyna. Wszystko rozegrało się w aucie, gdzie maluchy przebywały same, a tuż obok nich leżał nabity i niezabezpieczony pistolet. Starsze dziecko wzięło broń i podczas zabawy wypaliło w stronę młodszego. Służby ratunkowe przewiozły zakrwawionego Braydena Tennysona do szpitala, ale obrażenia okazały się zbyt śmiertelne. Funkcjonariusz Chris Blackmon z biura szeryfa potwierdził, że broń należała do matki czterolatka i została porzucona w aucie.

Sonda
Czy uważasz, że więcej Polaków powinno mieć pozwolenia na broń?

Rodzina przyjechała na Florydę z Georgii. Szeryf hrabstwa Osceola nie kryje oburzenia po śmierci dwulatka

„Broń dosłownie leżała na widoku. Była łatwa do chwycenia. Dziecko bierze ją do ręki, naciska spust i nie da się już cofnąć tego, co się wydarzyło. To nie jest gra komputerowa” – stwierdził szeryf Chris Blackmon podczas spotkania z dziennikarzami. Detektywi ustalili szczegółowy przebieg zdarzeń i wskazali wyraźnie, że małemu sprawcy wystarczyła chwila nieuwagi opiekunów, by odnaleźć pistolet i wycelować w kuzyna.

Rodzina przyjechała na Florydę na wypoczynek z miejscowości Louisville w Georgii. Dorośli opuścili auto i kierowali się w stronę drzwi wejściowych wynajętego domu, kiedy nagle rozległ się potężny huk wystrzału dochodzący z wnętrza samochodu. Zabity Brayden zaledwie dwa dni później świętowałby trzecie urodziny.

Śledztwo trwa.

Jak celować z broni i nieść pierwszą pomoc, czyli Militaria w Lublinie

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki