- Skandal w chorwackiej policji wstrząsa opinią publiczną, ujawniając szokujące nadużycia służbowego radiowozu.
- Trzech funkcjonariuszy miało regularnie odbywać intymne spotkania z tą samą kobietą, wykorzystując pojazd służbowy w godzinach pracy.
- Cała afera wyszła na jaw dzięki mężowi kobiety, który odkrył kompromitujące nagrania – dowiedz się, jak próbowano zatuszować sprawę!
Trzech policjantów i jedna kobieta. Skandal w radiowozie
Ależ skandal w policji! Jak podaje portal Telegram.hr, komisariat Policji w miejscowości Požega-Slawonia w Chorwacji mierzy się z poważną dramą obyczajową. "Według nieoficjalnych, ale niezwykle dobrze poinformowanych źródeł, kilku funkcjonariuszy Ministerstwa Spraw Wewnętrznych wielokrotnie odbywało stosunki seksualne w godzinach pracy i w służbowym radiowozie" - podaje serwis i dodaje, że policjanci mieli organizować erotyczne schadzki w różnych miejscach i o różnych porach, ale z tą samą kobietą. "Telegram zna nazwiska kobiety, a także trzech policjantów, z którymi odbywała stosunki seksualne" - czytamy.
Zbiorowe schadzki ujawnił zdradzony mąż. Co z policjantami?
Wszystko wyszło na jaw dzięki... mężowi kobiety. On, podejrzewając, że żona od pewnego czasu kłamie i go zdradza, zabrał jej telefon komórkowy. Ona postanowiła wówczas zgłosić przemoc domową. Jednego z sąsiadów poprosiła, by zadzwonił pod numer alarmowy i wezwał policję. Na miejsce przyjechał patrol z pobliskiego miasta. "Po zbadaniu incydentu policjanci skonfiskowali telefon kobiety, prawdopodobnie dlatego, że mąż ostrzegł ich, że zawiera on kompromitujące nagrania" - informuje portal.
Telegram.hr ujawnia, że funkcjonariusze mieli od razu rozpoznać na szokujących nagraniach swoich kolegów. "Postanowiono jednak wyciszyć sprawę. Mimo to kompromitujące materiały i tak zostały ujawnione, a sprawa została oficjalnie zgłoszona" - czytamy. Teraz trwa wewnętrzne śledztwo w tej sprawie.