Spis treści
Ali Laridżani ucina spekulacje o negocjacjach z USA. Iran chce walczyć dalej
Czy istnieje realna szansa na szybkie zawieszenie broni? Obecnie obserwujemy jedynie eskalację napięcia. Agencja AFP poinformowała choćby, że Wielka Brytania, Niemcy oraz Francja wydały w niedzielę wspólne oświadczenie, w którym zadeklarowały „gotowość na działania obronne”, aby „zniszczyć u źródła zdolność Iranu do wystrzeliwania rakiet i dronów”, o czym poinformowała agencja AFP. . Sytuacja wokół ewentualnych rozmów pokojowych jest niejasna. "Wall Street Journal" donosił początkowo, że Teheran tuż po amerykańsko-izraelskich atakach chciał wznowienia negocjacji nuklearnych. Informacje te zostały jednak stanowczo zdementowane.
„Nie będziemy negocjować ze Stanami Zjednoczonymi” – napisał na platformie X Sekretarz Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego Iranu Ali Laridżani.
Donald Trump przewiduje czas trwania operacji wojskowej
Przedstawiciel irańskich władz w dalszej części swojej wypowiedzi ostro skrytykował działania Białego Domu.
„Trump narzucił regionowi chaos swoimi fałszywymi nadziejami, a teraz martwi się o dodatkowe straty amerykańskie. Swoimi działaniami zamienił hasło »America First« na »Israel First«, poświęcając amerykańskich żołnierzy dla dążenia Izraela do dominacji” - dodał Laridżani.
Wątpliwości co do długości trwania wojny postanowili rozwiać dziennikarze brytyjskiego "Daily Mail", zadając bezpośrednie pytanie amerykańskiemu przywódcy. Prezydent Stanów Zjednoczonych nie stosował uników i wskazał konkretny termin zakończenia działań zbrojnych, odnosząc się do wcześniejszych założeń.
"To zawsze był proces czterotygodniowy. Zakładaliśmy, że to potrwa około czterech tygodni. Zawsze chodziło o czterotygodniowy proces więc – jakkolwiek silnym i dużym krajem jest Iran – zajmie to cztery tygodnie lub mniej" - powiedział prezydent Stanów Zjednoczonych brytyjskiemu dziennikowi „Daily Mail”.