Dwie nowe katastrofy kolejowe w Hiszpanii! Ofiary i kilkudziesięciu rannych

2026-01-21 8:30

Co się dzieje w Hiszpanii?! Na południu kraju miały miejsce dwie kolejne katastrofy kolejowe! To już trzy w ciągu zaledwie trzech dni. W tej drugiej zginął maszynista, a 37 osób zostało rannych,trzeci wypadek na szczęście nie wywołał ofiar ani obrażeń u pasażerów, jednak pociąg też wykoleił się. Poważniejsze zdarzenie zostało spowodowane zawaleniem się muru na skład, drugie prawdopodobnie jest efektem ulew i kamieni na torach.

Dwie kolejne katastrofy kolejowe w Hiszpanii! W ciągu trzech dni doszło tam już do trzech

Dramatyczne doniesienia z Hiszpanii! Kraj jeszcze nie otrząsnął się z szoku po wielkiej katastrofie kolejowej w Andaluzji, a już doszło do dwóch następnych wypadków na torach. W sumie w Hiszpanii wydarzyły się trzy katastrofy kolejowe w ciągu trzech dni. Co wiadomo o nowych wypadkach? Jeden z nich, między Macanet Massanes a Tordera w prowincji Barcelona, choć zakończył się wykolejeniem składu, nie przyniósł na szczęście ofiar ani rannych. W środku było tylko 10 osób i nikomu nic się nie stało. Według wstępnych ustaleń powodem wypadku mogły być silne ulewy i kamienie zalegające na torach.

ZOBACZ TEŻ: 6-latka straciła całą rodzinę w katastrofie! Tragiczne historie ofiar

Mur zawalił się na jadący pociąg. Ofiara i dziesiątki kolejnych rannych

W przypadku drugiego incydentu sytuacja jest już znacznie poważniejsza. We wtorek, 20 stycznia wieczorem między miejscowościami Gelida i Sant Sadurni d’Anoia w prowincji Barcelona, na jadący pociąg zawalił się tak zwany mur oporowy. Zginęła jedna osoba - maszynista - a aż 37 pasażerów zostało rannych, w tym kilka osób poważnie. Mur oporowy to konstrukcja, której zadaniem jest utrzymanie nasypu kolejowego w stabilnym położeniu, tak aby tory kolejowe nie ulegały osuwaniu. Niestety, tym razem coś poszło bardzo źle. Na miejsce katastrofy skierowano 40 załóg strażackich i 20 karetek pogotowia. Jak podaje agencja EFE, w tym przypadku także wszystko wskazuje na to, że zawiniły trudne warunki pogodowe, a konkretnie silne ulewy.

Katastrofa kolejowa w Andaluzji. Już 42 ofiary pierwszego wypadku

Tymczasem znów wzrosła liczba ofiar pierwszej, najbardziej tragicznej katastrofy kolejowej w Hiszpanii wzrosła do 42. Rannych zostało w niej około 100 osób. Od poniedziałku w kraju trwa trzydniowa żałoba narodowa. Do wypadku doszło w niedzielę, 18 stycznia około godziny 19:45 w miejscowości Adamuz, położonej około 200 kilometrów na północ od Malagi na południu Hiszpanii. Zderzyły się dwa pociągi dużych prędkości, którymi w sumie podróżowało około 500 osób. Najpierw trzy ostatnie wagony pociągu przewoźnika Iryo jadącego z Malagi do Madrytu wypadły z trasy i upadły na sąsiedni tor. Po zaledwie 20 sekundach najechał na nie jadący tym sąsiednim torem, ale w tym samym kierunku skład należący do przewoźnika Renfe, relacji Madryt-Huelva i również się wykoleił. Przyczyną katastrofy mogły być wadliwe łączenie elementów torów  - podało "El Mundo", powołując się na anonimowe źródło zbliżone do śledztwa.

Super Express Google News
Sonda
Nie boisz się podróżować pociągiem?
QUIZ. Sprawdź, czy mógłbyś być kolejarzem. To musi wiedzieć każdy konduktor
Pytanie 1 z 10
Co oznacza sygnał S1 na semaforze?
W trakcie jazdy od opla odpadło koło. Dramat na przejeździe kolejowym!

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki