Francja delegalizuje niechciany telemarketing. Firmy nie mogą już dzwonić bez zgody

2026-08-12 7:30

Koniec z uciążliwymi telefonami z ofertami. Francja wprowadziła zakaz telefonicznych kontaktów marketingowych bez wcześniejszej zgody konsumenta. Zmiany obejmują wszystkie branże, a jedynymi wyjątkami są kwestie związane z już trwającymi umowami lub sytuacje, w których klient sam zgodził się na telefony z propozycjami.

Uśmiechnięta telemarketerka w słuchawkach z mikrofonem pisze na laptopie. O zakazie telemarketingu we Francji czytaj na SE.
Autor: Pixabay.com

Koniec z irytującymi telefonami. Francja blokuje niechciany telemarketing

Francuskie władze zaostrzyły przepisy dotyczące telemarketingu. Od wtorku firmy nie mają prawa zakładać, że mogą po prostu wybrać numer i przedstawić swoją ofertę. Nowa reguła jest banalnie prosta: brak uprzedniej zgody ze strony klienta oznacza zakaz dzwonienia z propozycjami sprzedażowymi. Przedsiębiorcy wciąż będą mogli kontaktować się z klientami w sprawach dotyczących już zawartych umów. Rozwiązanie to spotkało się z dużym uznaniem obrońców praw konsumentów. Organizacja Que Choisir Ensemble podkreśla, że obywatele mają pełne prawo do spokoju i ochrony przed natrętnymi reklamami. Marie-Amandine Stevenin, prezes tej instytucji, w rozmowie z brytyjskim BBC określiła nowe prawo jako wielki triumf konsumentów, dodając, że przytłaczająca większość z nich wcale nie ma ochoty wysłuchiwać ofert handlowych.

Sonda
Odbierasz na urlopie telefony służbowe?

Mieszkańcy Francji mieli dość natrętnych telefonów. 38 proc. odbierało je każdego dnia

Zjawisko to było we Francji powszechne i niezwykle uciążliwe. Z opracowania parlamentarnego sporządzonego w 2025 roku wynika, że aż 97 procent francuskich obywateli denerwowało się z powodu telefonów od telemarketerów. Twórcy tego dokumentu podkreślili, że to rzadka sytuacja, w której niemal całe społeczeństwo jest w pełni zgodne. Z danych wynikało, że 72 procent mieszkańców kraju przynajmniej raz w tygodniu odbierało na swoich komórkach połączenia tego typu. Co gorsza, aż 38 procent ankietowanych było zmuszonych wysłuchiwać podobnych ofert każdego dnia.

Warto zauważyć, że Francja nie jest pionierem w walce z natrętnymi handlowcami w Europie. Podobne restrykcyjne prawo funkcjonuje już chociażby u naszych zachodnich sąsiadów, w Austrii czy też we Włoszech. Zupełnie inaczej wygląda to natomiast w Wielkiej Brytanii. Tam przedsiębiorcy mają wolną rękę w dzwonieniu z ofertami do momentu, aż konsument sam nie wyrazi wyraźnego sprzeciwu wobec takich praktyk.

Mellina - Kuba Klawiter: czy telefony naprawdę nas podsłuchują?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki