Iran stawia warunek odblokowania Cieśniny Ormuz. Nie do spełnienia?

2026-03-10 10:25

Przywrócenie żeglugi w Cieśninie Ormuz to teraz jedna z najważniejszych spraw dla globalnej gospodarki i rynków naftowych. Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej przedstawił nowe stanowisko w tej sprawie. Władze obiecują swobodny tranzyt statków wyłącznie tym krajom, które zdecydują się na natychmiastowe wyrzucenie dyplomatów ze Stanów Zjednoczonych oraz Izraela.

Iran chce wydalania dyplomatów Izraela i USA. Ujawniono żądania dotyczące Cieśniny Ormuz

Nowy komunikat Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej wywołał poruszenie. Z doniesień irańskich mediów wynika, że rządy europejskie i arabskie odzyskają prawo do swobodnej żeglugi w regionie pod jednym warunkiem - muszą natychmiast wydalić ze swoich terytoriów ambasadorów reprezentujących Izrael oraz Stany Zjednoczone. Obecny paraliż w Zatoce Perskiej to bezpośredni skutek wojny między siłami amerykańsko-izraelskimi a irańskimi. Trwający konflikt drastycznie zakłócił transport strategicznych surowców, w tym ropy naftowej i skroplonego gazu ziemnego LNG. Istotą sporu pozostaje Cieśnina Ormuz. Przed wybuchem walk ten wąski przesmyk łączący Zatokę Omańską z Zatoką Perską obsługiwał aż dwadzieścia procent światowych dostaw surowców energetycznych. Według ustaleń dziennikarzy po obu stronach trasy utknęły już setki statków. Rząd w Teheranie traktuje ten strategiczny szlak jako całkowicie zamknięty i grozi bezwzględnym ostrzałem każdej jednostki naruszającej morską blokadę. Administracja w Waszyngtonie uspokaja z kolei, że ruch statków handlowych nie ustał całkowicie, choć funkcjonuje w skrajnie ograniczonym wymiarze.

Donald Trump ostro odpowiada na irański szantaż. Prezydent USA ostrzega przed potężnym odwetem

Amerykański przywódca błyskawicznie i bezkompromisowo odniósł się do żądań stawianych przez Iran.

"Nie pozwolę, by reżim terrorystyczny wziął świat na zakładnika i próbował zablokować globalne dostawy ropy. Jeśli Iran zrobi cokolwiek, by to zrobić, zostanie uderzony znacznie, znacznie mocniej. Zlikwiduję te cele, które były łatwe i o których wspomniałem" - powiedział prezydent USA.

Niedługo później polityk udostępnił w internecie zdecydowanie bardziej radykalny komunikat.

„Jeśli Iran zrobi cokolwiek, co zatrzyma przepływ ropy przez cieśninę Ormuz, zostanie uderzony przez Stany Zjednoczone Ameryki DWADZIEŚCIA RAZY MOCNIEJ niż do tej pory” - zagroził Trump we wpisie na platformie Truth Social.

Prezydent USA w dalszej części swojego oświadczenia snuł wręcz apokaliptyczne wizje.

„Ponadto zniszczymy cele łatwe do zniszczenia, co praktycznie uniemożliwi Iranowi odbudowę jako Narodu – śmierć, ogień i furia będą nad nimi panować – ale mam nadzieję i modlę się, aby to się nie stało!” - głosi wpis prezydenta Stanów Zjednoczonych.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki