Jest plan ewakuacji w razie napaści Putina! Litwa: "Jeśli nas zaatakuje, będziemy walczyć!"

W poniedziałek, 21 września, stacja BBC wyemitowała wywiad z premierem Litwy Mindaugasem Sinkevicziusem. Szef rządu powiedział w niej między innymi, że kraj ma opracowany plan ewakuacji obywateli w razie bezpośredniej napaści rosyjskich wojsk. Jednocześnie zadeklarował, że jeśli Litwa zostanie zaatakowana, to będzie walczyć i na pewno się nie podda.

Premier Litwy Mindaugas Sinkevičius na tle flagi państwowej. O planach ewakuacji kraju przeczytasz na SE.
Autor: Mindaugas Kulbis/ Associated Press
  • Litwa, w obliczu realnego zagrożenia ze strony Rosji, opracowuje plany ewakuacji obywateli, by uniknąć chaosu w razie potencjalnego konfliktu.
  • Rząd planuje wywiezienie osób starszych z miast, a decyzje te przyspieszono po zestrzeleniu drona z Białorusi nad litewskim terytorium.
  • Premier Litwy deklaruje walkę w przypadku ataku. Sprawdź, co oznaczają te przygotowania i dlaczego kraj jest w podwyższonej gotowości.

Litwa szykuje plan ewakuacji obywateli

Litwa jest jednym z krajów, które najbardziej obawiają się zagrożenia ze strony Rosji. Premier kraju w rozmowie z BBC, wyemitowanej w poniedziałek, 21 września, podkreślił, że zarówno Litwini, jak i mieszkańcy innych państw bałtyckich mierzą się z realnym zagrożeniem ze strony Rosji, m.in. z naruszeniami przestrzeni powietrznej przez drony, co sprawia, że "ich stan emocjonalny nie jest zbyt dobry". "Stawiamy czoła konkretnym zagrożeniom, nie na co dzień, ale ich doświadczamy i są one dla nas prawdziwą rzeczywistością" - powiedział.

"Jeśli Rosja zaatakuje, nie poddamy się"

W wywiadzie wyjaśnił, że litewski rząd rozważa różnorodne scenariusze, z których nie wszystkie są szczegółowo dyskutowane publicznie. Powiedział, że przygotowywane są m.in. plany sprawnej ewakuacji osób starszych z miast, mające na celu uniknięcie paraliżu komunikacyjnego i korków. Jego słowa padły zaledwie tydzień po tym, jak przestrzeń powietrzną Litwy naruszył bezzałogowiec, który nadleciał od strony Białorusi. W reakcji na naruszenie granicy został zestrzelony w ramach misji NATO przez współpracujące siły litewskie i włoskie. Był to pierwszy przypadek neutralizacji drona na terytorium tego kraju. Dron miał ładunek wybuchowy, a saperzy go zneutralizowali. Władze w Moskwie nie skomentowały tego zdarzenia - przypomina PAP.

W poniedziałkowej rozmowie z BBC premier Mindaugas Sinkeviczius zadeklarował jednocześnie, że w przypadku bezpośredniego ataku ze strony Rosji, jego kraj na pewno się nie podda. "Jeśli nasz kraj zostanie zaatakowany, podejmiemy walkę... zaangażujemy się" – powiedział.

NIZINKIEWICZ: SILNA UE JEST NIE W SMAK PUTINA I TRUMPA

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki