Już awantura wokół Meghan i Harry'ego! Chcą być „osobami publicznymi”?!
Książę Harry i Meghan Markle zaszokowali świat, wracając do Wielkiej Brytanii. Trudno wręcz uwierzyć w to, co tam się dzieje! Najpierw powiesili wszystkie psy (zapewne yorki) na rodzinie królewskiej, potem wrócili niby nigdy nic, a teraz znów awanturują się o byle co. Prasa na Wyspach rozpisuje się o tym, że Sussexowie mają być niezadowoleni, że w liście wysłanym w imieniu króla Karola III do ich przedstawicieli, a także do różnych państwowych instytucji określono ich jako „prywatnych obywateli”. Pałac wyjaśnił w liście zasady dotyczące pary po jej powrocie do Wielkiej Brytanii. Nadal nie są pracującymi członkami rodziny królewskiej i nie mogą wykonywać oficjalnych obowiązków w jej imieniu. Nie mogą również używać tytułów HRH, czyli Ich Królewskich Wysokości. Ich działalność charytatywna także nie będzie prowadzona w imieniu rodziny królewskiej.
Sussexowie chcą mieć ciastko i zjeść ciastko? Król nie chce do tego dopuścić
„Krótko mówiąc, ich pozycja jest podobna do prywatnych obywateli prowadzących działalność komercyjną i charytatywną” – napisano w liście. I właśnie to określenie miało nie spodobać się Harry'emu i Meghan. Według źródła cytowanego przez „The Telegraph” para „woli określenie 'osoby publiczne'”. Sussexowie mieli również oczekiwać zaznaczenia, że prywatnie nadal pozostają członkami rodziny królewskiej, choć nie otrzymują już publicznych pieniędzy. Rzecznik Harry'ego oficjalnie przyznał jedynie, że para była zaskoczona sposobem przekazania stanowiska pałacu. „Byliśmy trochę zaskoczeni, że nie poinformowano nas o tym wcześniej” – stwierdził. Pałac Buckingham odpowiada, że w liście nie było „nic kontrowersyjnego ani nowego”. Harry i Meghan zrezygnowali z oficjalnych obowiązków w rodzinie królewskiej w 2020 roku i przenieśli się do USA. Teraz wrócili do Wielkiej Brytanii na dłuższy czas. Ich dzieci, Archie i Lilibet, zostały zapisane do brytyjskich szkół.