Spis treści
Etna znów daje o sobie znać. Lotnisko w Katanii zamknięte do wieczora
Najwyższy aktywny wulkan Europy ponownie daje się we znaki podróżującym. Ze szczytu Etny intensywnie uchodzi pył wulkaniczny, tworząc potężną chmurę sięgającą około czterech kilometrów. Włoski Instytut Geofizyki i Wulkanologii wciąż bada niepokojące zjawisko.
Przebudzenie wulkanu natychmiast wpłynęło na funkcjonowanie lotniska. W pierwszej kolejności zarządcy portu lotniczego w Katanii podjęli decyzję o wstrzymaniu lądowań do godziny 16, jednak z biegiem dnia ograniczenia te zostały zaostrzone.
W pierwszej połowie sierpnia długa aktywność Etny doprowadziła do wielodniowych problemów na lotnisku w Katanii
Zarząd lotniska przekazał komunikaty o kolejnych ograniczeniach. Przez to do godziny 22 wstrzymano całkowicie obsługę samolotów – nie odbywają się żadne przyloty ani odloty. Taka decyzja oznacza potężne kłopoty dla ogromnej grupy podróżnych, którzy próbują dotrzeć na Sycylię lub z niej wyjechać.
Kierownictwo portu prosi podróżnych, aby wstrzymali się z wyjazdami na lotnisko, dopóki nie sprawdzą statusu swojej rezerwacji. Należy kontaktować się w tej sprawie z liniami lotniczymi, bo warunki są mocno uzależnione od siły wybuchów oraz od tego, w którą stronę niesiony jest pył.
Podobna sytuacja miała miejsce całkiem niedawno. Na początku sierpnia wydłużony czas erupcji Etny spowodował wielodniowy paraliż portu lotniczego w Katanii. Wówczas anulowano kilkaset rejsów lotniczych, zmuszając mnóstwo turystów do modyfikacji swoich wakacyjnych harmonogramów. Do kłopotów doszło w samym środku sezonu urlopowego, czasu, w którym ogromna część Włochów wybiera się na urlopy.