Kurier porwał i udusił 7-latkę. Skany jego mózgu są przerażające!

2026-04-27 12:11

W Teksasie toczy się proces Tannera Hornera, kuriera, który parę lat wcześniej porwał sprzed domu 7-letnią dziewczynkę, a potem brutalnie ją zabił. Nagrania z wnętrza furgonetki, którą ją uprowadził, są wstrząsające. Dziecko pyta go, co ma zamiar zrobić, błaga, żeby odwiózł je do mamy. Potem słychać tylko krzyk i płacz. Biegli zbadali jego mózg. "Skany wykazały szereg nieprawidłowości".

Kurier porwał 7-latkę i ją zabił! To zdjęcie przeraża

i

Autor: Facebook/ Facebook
  • Wstrząsające nagranie z furgonetki ujawnia ostatnie chwile 7-letniej Atheny Strand, porwanej przez dostawcę paczek.
  • Dziewczynka błagała o powrót do mamy, zanim została zamordowana, a jej ciało wrzucono do rzeki.
  • Obrona mordercy, Tannera Hornera, powołuje się na "nieprawidłowości" w skanach mózgu. Czy uda im się uniknąć kary śmierci?

30 listopada 2022 roku 31-letni Tanner Horner zostawił paczkę w domu 7-letniej Atheny Strand, w okolicy Dallas w Teksasie. Nie odjechał jednak od razu, tylko porwał małą dziewczynkę i zapakował ją do furgonetki. Podczas trwającego właśnie w Teksasie procesu, ława przysięgłych usłyszała w środę, 22 kwietnia, wstrząsające nagranie z wnętrza samochodu. 7-latka zapytała oprawcę "Co robisz? Czy jesteś porywaczem? Dokąd jedziemy?". On powiedział jej "To nie ma znaczenia". Kazał jej usiąść i być cicho, zagroził, że inaczej zrobi jej krzywdę.

7-letna Athena błagała o pomoc. "Chcę do mamy"

Później powiedział jej, że "jest naprawdę ładna" i kazał jej zdjąć koszulkę. Dziecko odmówiło i poprosiło, by odwiózł je do mamy. Potem słychać już tylko odgłosy uderzeń, krztuszenia, krzyk i płacz. Mężczyzna zabił dziewczynkę, a jej ciało wrzucił do pobliskiej rzeki. Do wszystkiego się przyznał. Grozi mu dożywocie bez możliwości warunkowego ubiegania się o zwolnienie lub nawet kara śmierci.

Skany mózgu mordercy "wykazały nieprawidłowości"

Pierwszy miesiąc procesu, jaki właśnie toczy się w USA, zakończył się zeznaniami neurobiologa, powołanego przez obronę Hornera. Jeffrey Lewine stwierdził, że "skany mózgu wykazały kilka nieprawidłowości, które mogą mieć wpływ na Hornera, w tym na jego zdolność do okazywania empatii" - podaje NBC. Jak dodaje stacja, obrona próbuje wykazać, że Horner nie stanowiłby stałego zagrożenia dla społeczeństwa, gdyby trafił do kontrolowanego środowiska, takiego jak więzienie stanowe, i że jego życie powinno zostać oszczędzone. 

W ubiegłym tygodniu w procesie zeznawała między innymi matka mordercy. Powiedziała, że "zawsze był inny" i że nikt go nie lubił. "Chodzi o to, że chciał się dogadywać z ludźmi, ale oni po prostu nie byli zainteresowani rozmowami z nim. Trudno było na to patrzeć. W ogóle go nie lubili". W tym tygodniu ława przysięgłych usłyszy zeznania babci oskarżonego oraz jego brata.

Ruszył proces księdza Ryszarda G. Grozi mu dożywocie za to, co zrobił dziewczynkom

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki