Jak donoszą zagraniczne media małpa o imieniu Kalua należała do mieszkańca Mirzapur, którego hinduska media nazywają „okultystą” i który stosował wobec niej tortury. Regularnie poił ją alkoholem, podejrzewa się nawet, że karmił zwierzę… małpim mięsem. Pijana małpa miała rzucić się na swojego właściciela, a ten zmarł. Zwierzę uciekło i zaczęło rozrabiać. Małpia agresorka atakowała głównie kobiety i dzieci, a według policji napadła nawet na 250 osób.
Małpa została schwytana i trafiła do ogrodu zoologicznego Kanpur. Pracownicy jednak zauważyli, że zwierzę jest bardzo agresywne wobec innych przedstawicieli swojego gatunku, więc zdecydowali się na całkowitą izolację. Pracownicy zoo, którzy obserwowali małpę, zauważyli, że Kalua jest nie tylko uzależniona od alkoholu, ale także odmawia jedzenia warzyw i innych typowych dla małp pokarmów. Podejrzewają, że dieta jej właściciela mogła mieć ogromny wpływ na jej zachowanie. Od trzech pracownicy zoo w Kanpurze nie potrafią zmienić jej zachowań, jest też niebezpieczna dla innych, dlatego nie może wyjść na wolność. Teraz Kelua została zamknięta w osobnej klatce i według ogrodu zoologicznego będzie musiała zostać w klatce do końca swoich dni.