Na dachu Bazyliki Świętego Piotra powstanie bistro z daniami dla turystów i pielgrzymów
Na tarasie na dachu Bazyliki Świętego Piotra w Watykanie powstanie bistro - poinformował w czwartek rzymski dziennik „Il Messaggero”. Według włoskiej gazety prace są już na zaawansowanym etapie i niewykluczone, że zakończą się jeszcze w tym roku. Klienci będą mogli liczyć na widok na plac Świętego Piotra oraz panoramę Rzymu, a w takiej lokalizacji zapewne także na niezbyt niskie ceny. Bistro ma powstać naprzeciwko figur apostołów, w przestrzeni, która dotąd była niedostępna dla zwiedzających. Z informacji „Il Messaggero” wynika, że lokal zostanie urządzony w części pomieszczeń zaplecza technicznego znajdujących się na tarasie. Watykańskie źródła, na które powołuje się gazeta, przekazały, że niedawno dostarczono tam już elementy wyposażenia baru.
ZOBACZ TEŻ: Papież zwrócił się do Polaków. Mówił o feriach zimowych
Papież Leon XIV wpadnie do bistro na dachu bazyliki?
Dziennik zaznacza, że sam pomysł nie jest nowy. Rozważano jego realizację jeszcze przed 2025 rokiem, lecz plany pokrzyżowały problemy techniczne i opóźnienia. Obecnie nie wyklucza się, że inwestycja zostanie ukończona w 2026 roku, w którym, przypada zresztą 400. rocznica konsekracji bazyliki. Bazylika Świętego Piotra jest nie tylko jednym z najważniejszych miejsc kultu chrześcijańskiego, ale także jednym z najczęściej odwiedzanych obiektów turystycznych na świecie. Liczba odwiedzających sięga nawet 50 tysięcy dziennie. Turyści i pielgrzymi mają obecnie możliwość wjazdu windą na kopułę bazyliki, skąd prowadzi wyjście na taras. Znajduje się tam niewielki bar oferujący napoje, z którego chętnie korzystają zwiedzający, zwłaszcza latem, gdy upały w Rzymie bywają szczególnie dotkliwe. Jak zauważa „Il Messaggero”, decyzja o rozbudowie tarasu i przeznaczeniu jego części na lokal gastronomiczny jest konsekwencją częściowego przerabiania bazyliki na muzeum, na co zgodził się jeszcze papież Franciszek. Oznacza to większe otwarcie świątyni na funkcje związane z obsługą ruchu turystycznego. Na zakończenie artykułu dziennikarze żartobliwie zastanawiają się, czy papież Leon XIV zechce kiedyś zajrzeć do nowego bistro, by coś przekąsić.