Rodzina przywódcy Iranu opływa w luksusy! Wille i hotele na Zachodzie

2026-01-29 10:30

Irańczycy masowo giną podczas demonstracji antyrządowych, cierpią z powodu biedy i wielkiej inflacji, a tymczasem rządzący nimi ajatollahowie opływają w luksusy. Choć sami żądają od innych życia zgodnego z surowymi zasadami religii i potępiają zachodni styl życia, to po kryjomu korzystają z niego pełnymi garściami. Jak ujawnia Bloomberg, rodzina duchowego przywódcy Alego Chameneiego ma pełno bajecznie drogich nieruchomości na rzekomo znienawidzonym Zachodzie.

Chamenei

i

Autor: IMAGO/Iranian Presidency Office \ apaim; Ali Mahmud/AP/ East News

Bloomberg: syn Alege Chameneiego zgromadził kolekcję luksusowych nieruchomości na Zachodzie

Ludzie biedują i giną na ulicach, a rządzący nimi ajatollahowie żyją po królewsku! Jak wynika ze śledztwa dziennikarskiego agencji Bloomberga, rodzina najwyższego duchowego przywódcy Iranu po kryjomu bynajmniej nie stroni od uroków znienawidzonego ponoć zachodniego stylu życia. Podczas gdy zwykli Irańczycy ledwo wiążą koniec z końcem, a w razie protestów muszą liczyć się z zastrzeleniem na ulicy, syn Alego Chameneiego kupuje kolejne posiadłości w Niemczech czy Hiszpanii. Modżtaba Chamenei ma nieruchomości w Londynie za ok. 140 mln dolarów, willę w Dubaju, ekskluzywne hotele we Frankfurcie i na Majorce, ośrodek narciarski i pole golfowe. Jak to możliwe? Przecież na Iran nałożone są sankcje? Jak się okazuje, według Bloomberga ajatollahom udaje się je obchodzić, kierując pieniądze ze sprzedaży irańskiej ropy naftowej przez banki brytyjskie, szwajcarskie, należące do Liechtensteinu i Zjednoczonych Emiratów Arabskich i kupując te wszystkie dobra za pośrednictwem tak zwanych słupów.

ZOBACZ TEŻ: Wojna na Bliskim Wschodzie za parę dni? Ostrzeżenie z Izraela

Ogromna liczba ofiar protestów antyrządowych w Iranie

Iran International, powołując się na źródła w Najwyższej Radzie Bezpieczeństwa Narodowego podaje, że podczas zaledwie dwóch dni tłumienia antyrządowych manifestacji zginęło ponad 36 tysięcy osób. Do najbardziej krwawych wydarzeń miało dojść 8 i 9 stycznia, gdy najwięcej Irańczyków wyszło na ulice w proteście przeciwko rządom ajatollahów oraz pogłębiającemu się kryzysowi gospodarczemu. Według Iran International siły bezpieczeństwa użyły ostrej amunicji przeciwko cywilom w setkach miast i miasteczek na terenie całego kraju. Źródła z irańskiej Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego, na które powołuje się Iran International, twierdzą, że wewnętrzne dokumenty samego Korpusu Strażników Rewolucji potwierdzają śmierć ponad 36 tysięcy osób. Dane te miały zostać zweryfikowane na podstawie zapisów rządowych, dokumentacji medycznej, raportów terenowych oraz rozmów ze świadkami. Zgony odnotowano w ponad 400 miejscowościach.

"Mamy ogromną flotę zmierzającą w tamtym kierunku. Może nie będziemy musieli jej użyć, zobaczymy"

Tymczasem Stany Zjednoczone nadal nie zdecydowały się na uderzenie na Iran, choć wzajemne groźby są coraz ostrzejsze, a Ali Chamenei podobno schował się już w specjalnym bunkrze w Teheranie. Ostatnio prezydent USA stwierdził, iż amerykańska armada płynie w stronę Iranu, ale tylko na wszelki wypadek. "Mamy wiele statków, które zmierzają w tamtą stronę na wszelki wypadek. Mamy dużą flotyllę płynącą tam i zobaczymy, co się wydarzy. Mamy armadę. Mamy ogromną flotę zmierzającą w tamtym kierunku. Może nie będziemy musieli jej użyć, zobaczymy. Wolałbym, żeby nic się nie wydarzyło, ale obserwujemy ich bardzo uważnie – powiedział Trump na pokładzie samolotu w drodze powrotnej ze Światowego Forum Ekonomicznego w Davos. Decyzję o uderzeniu wstrzymał w zeszłym tygodniu, gdy władze Iranu wstrzymały egzekucję 837 aresztowanych podczas protestów ludzi.

Super Express Google News
Sonda
Irański rząd islamskich duchownych upadnie?
Miasta w Europie. My wskazujemy miejscowość, ty szukasz państwa
Pytanie 1 z 12
Walencja
TRUMP WCIĄGNĄŁ USA W WOJNĘ Z IRANEM short

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki