Księżna Kate zagrała w curling podczas wizyty w Szkocji. Sunęła po lodzie jak zawodowiec
Kto by pomyślał, że księżna Kate ma takie talenty? Wraz z księciem Williamem gościła niedawno w National Curling Academy w Stirling. Czym jest curling? To zimowy sport zespołowy rozgrywany na lodzie przez dwie czteroosobowe drużyny. Celem gry jest umieszczenie granitowych kamieni jak najbliżej środka celu zwanego domem. Zawodnicy na zmianę wypuszczają kamienie na lód, odpychając się z miejsca startu. Koledzy z drużyny mogą szczotkować lód przed kamieniem, wpływając na jego prędkość i tor. Ubrana elegancko, w długiej spódnicy i czarnych zamszowych botkach Gianvito Rossi, Kate wyszła na 45-metrowy tor z wyraźną ostrożnością. William pilnował jej i ją instruował. „Oprzyj się na obu, Catherine” – mówił, wskazując na kamień i specjalny kij do nauki.
William usiadł z lokalnymi bywalcami, popijając cydr i mówiąc, że „uwielbia puby”
Para książęca przyjechała do National Curling Academy, by wesprzeć reprezentacje Team GB i Paralympics GB w curlingu przed Zimowymi Igrzyskami Olimpijskimi 2026 w Mediolanie i Cortinie. Po sporcie przyszedł czas na spotkania z mieszkańcami. Wizyta w Radical Weavers – pracowni tkackiej i organizacji charytatywnej – była ukłonem w stronę lokalnego rzemiosła. Podobnie jak płaszcz Kate, zaprojektowany przez Chrisa Kerra z tkaniny Johnstons of Elgin. Kulminacją dnia była wizyta w pubie The Goth w Fallin, dawnej wiosce górniczej. William usiadł z lokalnymi bywalcami, popijając cydr i mówiąc, że „uwielbia puby”. Kate w tym czasie rozmawiała z nauczycielkami, odmówiła alkoholu. Gdy zauważyła niedopity kieliszek męża, rzuciła półżartem: „Musisz to dokończyć”. William odparł, że woli „zachować dobre maniery”. Były też prezenty. Kate otrzymała szydełkowanego króliczka dla księżniczki Charlotte – rękodzieło sprzedawane na rzecz lokalnego hospicjum. William dostał kufel Guinnessa z logo pubu i… dziesięć udziałów w spółce.