Spis treści
Jehuda Widawski nie żyje. Najstarszy ocalały z Holokaustu zmarł w wieku 107 lat
W wieku 107 lat zmarł Jehuda Widawski. Według relacji prasy w Izraelu był on najstarszym obywatelem tego kraju, który przetrwał Holokaust. Przyszedł na świat w 1919 roku w miejscowości Turek. Jego bliscy prowadzili firmę w branży tekstylnej, a w 1933 roku podjęli decyzję o przeprowadzce do Łodzi. Sytuacja zmieniła się po wkroczeniu niemieckich wojsk, kiedy to rodzina Widawskich trafiła do utworzonego w mieście getta.
Dramatyczne chwile nadeszły w sierpniu 1944 roku, w czasie ostatecznej likwidacji łódzkiego getta. Jehuda, razem z matką, ojcem i rodzeństwem, został wywieziony do niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz. Tragedia rozegrała się tuż po przyjeździe transportu, kiedy jego rodzice, Lea i Abraham oraz starszy brat Gabriel zginęli w komorach gazowych. Śmierć poniosło tam również dwoje najmłodszych dzieci z rodziny Widawskich.
Działalność Jehudy Widawskiego na rzecz zachowania żydowskich cmentarzy w Polsce
Los okazał się łaskawszy dla Jehudy i jego drugiego brata, Jehoszui. Obydwaj trafili do obozu pracy we Friedlandzie. To właśnie w tym miejscu w maju 1945 roku doczekali nadejścia żołnierzy Armii Czerwonej i upragnionej wolności. Po wojnie podjęli decyzję o powrocie do Łodzi, zdając sobie sprawę, że jako nieliczni przetrwali eksterminację swojej rodziny.
W 1950 roku zdeterminowany Jehuda wyjechał z Polski, osiedlając się na stałe w Izraelu. Do kraju swojego dzieciństwa zawitał ponownie dopiero w 1978 roku. Jego celem było odnalezienie miejsca spoczynku prababci na terenie łódzkiego cmentarza żydowskiego. Zastany obraz zniszczeń i zaniedbań wywarł na nim tak duże wrażenie, że postanowił poświęcić się ratowaniu oraz katalogowaniu żydowskich nekropolii na ziemiach polskich.
Dzięki ogromnemu zaangażowaniu mężczyzny udało się zlokalizować przeszło 3 tysiące miejsc pochówku, a kolejne tysiące poddano renowacji. Głos w sprawie zmarłego zabrał Icchak Hercog, prezydent Izraela, który podkreślił, że biografia Widawskiego to „wspaniałe świadectwo życia, pamięci i odrodzenia”.