Według informacji PAP do zdarzenia doszłow nocy z wtorku na środę. Jak poinformowała tamtejsza policja w pomieszczeniu szkoły im. Królowej Jadwigi w Mościskach wybito okno, przez które wrzucono dwa plastikowe kanistry z nieznaną cieczą oraz płonący materiał. Na szczęście w czasie pożaru w szkole nie było ludzi.
Dyrektorka szkoły jest zszokowana, ponieważ w ciągu 15 lat istnienia szkoły nigdy nie dochodziło do takich incydentów. Jak mówiła: - My nie mamy tutaj wrogów (...) Tutaj nie ma tarć na tle narodowościowym. Ukraińskie dzieci bywają na naszych dyskotekach, nasze dzieci chodzą do nich, u nas nie ma problemów. Wydaje mi się, że musiał to zrobić ktoś, kto został do tego wynajęty.
Policja ukraińska oświadczyła w komunikacie, że straty po pożarze w szkole szacowane są na równowartość ok. 3 tysięcy złotych. Dyrektorka dodała, że na miejscu działają grupy dochodzeniowe, a w związku ze zdarzeniem wizytę w polskiej szkole złożył przedstawiciel konsulatu generalnego RP we Lwowie.
Zobacz także: Zamach bombowy blisko ambasady Niemiec. NIE ŻYJE 80 osób, 350 rannych! [ZDJĘCIA +18]