Polski ochotnik, który walczył przeciwko Rosji, nie żyje! 28-letni Kacper Bass został ranny w obwodzie charkowskim

2026-01-02 20:44

Nie żyje Kacper Bass, polski ochotnik, który walczył przeciwko Rosji podczas wojny na Ukrainie. 28-latek został ciężko ranny pod koniec grudnia w obwodzie charkowskim, gdy przebywał w bunkrze. Zmarł 31 grudnia, ale już po przewiezieniu do Polski, z powodu obrażeń. Nasz rodak był również znany pod pseudonimem "Francuz", jako że służył wcześniej w Legii Cudzoziemskiej.

Wojna w Ukrainie

i

Autor: Associated Press Wojna w Ukrainie
  • Polski ochotnik, Kacper „Francuz” Bass, zginął na służbie na Ukrainie po ciężkich obrażeniach.
  • Otrzymał dwa ukraińskie odznaczenia za męstwo, a inni żołnierze wspominają go jako nieustraszonego.
  • Poznaj historię 28-latka, który szukał adrenaliny i walki, a także dowiedz się, co o jego poświęceniu mówią towarzysze broni.

Wojna na Ukrainie. Nie żyje polski ochotnik. Kacper Bass miał 28 lat

Dwa ukraińskie odznaczenia: państwowe "Za męstwo" i wojskowy Krzyż "Za odwagę" otrzymał podczas wojny na Ukrainie polski ochotnik, który zmarł 31 grudnia - informuje Onet. Kacper "Francuz" Bass walczył przeciwko Rosji od października 2022 r., ale pod koniec grudnia ub.r. został ciężko ranny, przebywając w bunkrze w obwodzie charkowskim. 

28-latek został przewieziony do jednego z polskich szpitali, ale obrażenia: skóry, płuc i nerek okazały się zbyt poważne. 

Za to, co zrobił "Francuz", powinien otrzymać medal "Bohatera Ukrainy" (najwyższe odznaczenie państwowe na Ukrainie) — powiedział Onetowi inny z polskich ochotników o pseudonimie "Hagrid".

Inni żołnierze, którzy razem z Polakiem brali udział w wojnie przeciwko Rosji, wspominają go jako nieustraszonego. Przez całą karierę Bass został wielokrotnie ranny, ale lekarze wyciągnęli z jego ciała łącznie 27 różnych odłamków. Ksywki "Francuz" 28-latek dorobił się, służąc w Legii Cudzoziemskiej.

Byłem dwa razy po cztery miesiące w Gujanie Francuskiej, ale tam nie ma walki. Ogólnie było fajnie, robiliśmy patrole, chodziliśmy po dżungli, ale wciąż żadnej adrenaliny, żadnego strzelania. To nie było to, czego szukałem — powiedział w wywiadzie, jakiego udzielił do książki "Psy na ruskich. Polacy walczący z Rosją w Ukrainie" autorstwa Marcina Wyrwała.

Wojna w Ukrainie oczami jasnowidza Jackowskiego. Czy jest szansa na pokój?
Super Express Google News

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki