Bizon zaatakował auto w Yellowstone. Przerażające wideo
Potężny bizon atakował samochód z turystami w amerykańskim Parku Narodowym Yellowstone. Groźną sytuację uwieczniła telefonem niejaka Tonya Names, a nagranie udostępniła na TikToku.
Film pokazuje potężnego bizona maszerującego w pobliżu auta typu SUV. Zwierzę z początku pociera pyskiem o karoserię, by nagle uderzyć w bok pojazdu. Po chwili rozlega się głośny świst powietrza, świadczący o pękniętej oponie.
Kierowca musiał zjechać na pobocze. Nie ma na szczęście żadnych informacji o ewentualnych poszkodowanych, a na wideo nie widać, aby dzikie zwierzę próbowało dostać się do środka pojazdu. Kobieta filmująca całe zajście przyznała, że szybko podniosła szyby w swoim aucie, kiedy tylko zauważyła potężnego zwierza zbliżającego się do sąsiedniego samochodu.
Wideo natychmiast stało się hitem sieci. Internauci zwrócili uwagę na lekkomyślne zachowanie odwiedzających Yellowstone, którzy często ignorują zasady bezpieczeństwa, zbliżając się do zwierząt tylko po to, by zrobić im zdjęcie z bliska.
Kolejne spotkania z bizonem. Najpierw dziecko, teraz senior
W Yellowstone w ciągu ostatnich paru miesięcy doszło do co najmniej dwóch ataków na ludzi . W czerwcu ranne zostało 12-letnie dziecko po bliskim spotkaniu z bizonem w pobliżu Mud Volcano, położonym na północ od Fishing Bridge.
Z kolei na początku lipca ofiarą rozjuszonego bizona w rejonie Bridge Bay Compound, niedaleko brzegu jeziora Yellowstone, padł 65-letni Carl Isom-McDaniel. Senior spacerował tam w towarzystwie wnuka. Bizon gonił go, wziął na rogi i wyrzucił w powietrze jak lalkę.
– Nie wyglądał na agresywnego ani nic takiego, dopóki nie wybrał celu. Tym celem okazałem się ja – powiedział później w nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych.
Pracownicy Parku Narodowego Yellowstone regularnie ostrzegają, że bizony to nieprzewidywalne i potężne stworzenia. Ze względu na swoją siłę i możliwość rozpędzenia się do dużych prędkości stanowią realne niebezpieczeństwo. Zwierzęta te mogą zaatakować bez ostrzeżenia, jeśli poczują się osaczone. Władze parku apelują o zachowanie przynajmniej 20-metrowego dystansu od bizonów.