Rakieta uderzyła w rosyjski konsulat w Iranie. Taka jest reakcja władz w Moskwie

2026-03-11 6:15

Podczas niedzielnego ostrzału irańskiego miasta Isfahan doszło do uszkodzenia rosyjskiego konsulatu. Władze na Kremlu poinformowały, że siła uderzenia zniszczyła okna w dyplomatycznych budynkach, ale na szczęście obyło się bez ofiar i rannych. Ministerstwo Spraw Zagranicznych Rosji potępiło to wydarzenie, nazywając je złamaniem międzynarodowych przepisów i zaapelowało do uczestników bliskowschodniego konfliktu o gwarancje bezpieczeństwa dla placówek.

Władimir Putin

i

Autor: Associated Press Władimir Putin

Atak rakietowy w irańskim Isfahanie, uszkodzony konsulat Rosji. Moskwa reaguje

Agencja Reuters, powołując się na słowa rzeczniczki rosyjskiego resortu dyplomacji, przekazała doniesienia o zniszczeniach w konsulacie Federacji Rosyjskiej zlokalizowanym w Isfahanie na terytorium Iranu. Maria Zacharowa wyjaśniła, że do incydentu doszło w niedzielę, kiedy to przeprowadzono uderzenie na sąsiadujący z placówką budynek lokalnej administracji. Siła eksplozji doprowadziła do wybicia szyb w obiektach należących do rosyjskich dyplomatów. Z oficjalnych komunikatów wynika, że żaden pracownik misji nie stracił życia ani nie został poważnie ranny. Kreml natychmiast sklasyfikował to wydarzenie jako poważne złamanie prawa międzynarodowego. Przedstawicielka ministerstwa oceniła incydent jako „rażące pogwałcenie” obowiązujących konwencji i zażądała od wszystkich stron zaangażowanych w zbrojny konflikt o bezwzględne respektowanie nietykalności dyplomatycznych przedstawicielstw.

Współpraca Władimira Putina z Iranem. Biały Dom ocenia doniesienia amerykańskiej prasy

Teheran od dłuższego czasu bardzo mocno zacieśnia swoje polityczne i militarne więzi z Moskwą. Irańskie władze aktywnie wspierają armię Federacji Rosyjskiej w trwającej wojnie, dostarczając bezzałogowce uderzeniowe typu Shahed, które regularnie spadają na terytorium Ukrainy. Z kolei dziennikarze dziennika „Washington Post” ustalili niedawno w swoich źródłach, że rosyjski wywiad może odwdzięczać się przekazywaniem tajnych informacji pomagających w atakowaniu amerykańskich celów wojskowych stacjonujących na Bliskim Wschodzie. Przedstawiciele Białego Domu uspokajają jednak opinię publiczną i bagatelizują te prasowe przecieki, twierdząc, że rzekoma pomoc Moskwy nie odmieniłaby losów konfliktu, w którym przewagę i tak - ich zdaniem - mają Stany Zjednoczone. W międzyczasie rosyjski przywódca Władimir Putin złożył oficjalne gratulacje Modżtabie Chameneiowi, który w poniedziałek przejął funkcję najwyższego przywódcy kraju. Zastąpił on swojego zabitego ojca, Alego Chameneia, na mocy niedzielnej decyzji Zgromadzenia Ekspertów. Warto przypomnieć, że od początku eskalacji bliskowschodniego konfliktu Rosja wielokrotnie potępiała zbrojne działania prowadzone wspólnie przez USA oraz Izrael.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki