Skazali go DOŻYWOCIEM za morderstwo. To nie był on. UNIEWINNIONY po 15 latach

2020-11-12 14:46 mw
Więzienie, drut kolczasty
Autor: ErikaWittlieb/cc0/pixabay Więzienie, drut kolczasty

Wyrok sądu w Tennessee pozwolił Josephowi Websterowi w końcu wyjść po 15 latach więzienia na wolność. Webster został skazany na dożywocie w 2006 roku w związku z brutalnym morderstwem Leroya Owensa w 1998 roku, gdzie podczas śledztwa świadkowie obciążyli go, a sąd skazał na dożywocie.

Sprawiedliwości stało się zadość - tak mogłaby krzyczeć rodzina Jospeha Webstera, który został skazany na karę dożywotniego więzienia za brutalne morderstwo z 1998 roku. Mężczyzna po 15 latach odsiadki w końcu został oczyszczony z zarzutów. Biuro prokuratora okręgowego w Davidson ogłosiło, że po czterech latach starań adwokata Webstera o uniewinnienie go, „nie ma już zaufania do wyroku skazującego Josepha Webstera” i zaleciło oddalenie postawionych mu zarzutów. Według oświadczenia adwokata Webstera, Daniela Horwitza, jego uniewinnienie będzie pierwszym w historii Nashville od czasu powołania jednostki Davidson County Conviction Review Unit w 2016 roku, która jest jednostką ds. oceny wyroków prokuratorskich. Tuż po wyjściu z więzienia, pierwsze co zrobił Webster to wyściskanie swojej mamy, która niezwykłe przeżywała sakazanie swojego syna. 

Webster został skazany za morderstwo pierwszego stopnia w wyniku śmierci Leroya Owensa w 1998 roku. Owens był w domu przyjaciela, kiedy dwóch mężczyzn w białej furgonetce przyjechało pod dom, wtargnęło do niego i zaczęło bić Owensa za rzekome długi narkotykowe. Dotkliwie pobity Owens uciekł, ale podczas ucieczki, zgubił but i pobiegł do domu sąsiada. Sąsiad jednak nie chciał udzielić pomocy mężczyźnie i kazał Owensowi wyjść z jego domu, choć był posiniaczony, zakrwawiony i przestraszony. Gdy Owens wyszedł, sprawcy dopadli go i zgodnie z dokumentami sądowymi został śmiertelnie zaatakowany blokiem żużlowym. Świadkowie zajścia zidentyfikowali Josepha Webstera, jako napastnika. 

Podczas śledztwa kilku członków rodziny zamordowanego Owensa powiedziało później śledczym, że jeden z jego krewnych przyznał się do morderstwa. Stwierdzono wówczas, że furgonetka należała do tego krewnego. Kiedy jeden ze świadków pobicia i morderstwa, który początkowo zidentyfikował Webstera jako sprawcę, zobaczył zdjęcie krewnego Owensa, zmienił zeznania i zidentyfikował go jako faktycznego sprawcę, którego widziała, dokonującego zabójstwa. Śledczy jednak byli głusi na zmianę zeznań. „Stan i obrońca twierdzą, że dowody, które nie zostały wcześniej przedstawione ławie przysięgłych ani sądowi, wskazują, że inna osoba dopuściła się zabójstwa Leroya Owensa” - wynika z dokumentów sądowych.

- Po 15 latach więzienia za morderstwo, którego nie popełnił, cieszę się, że bezprawne skazanie Josepha Webstera zostanie ostatecznie unieważnione - powiedział adwokat Horwitz. - Mój klient myśli również o całej rodzinie Owensów, która musi przetrawić bolesną wiadomość, że za brutalnego morderstwo ich krewnego skazano niewłaściwą osobę - dodał. 

Maciej Hamankiewicz: Codziennie modlę się, żeby starczyło tlenu [Super Raport]
Najnowsze