Spis treści
Księżna Kate i książę William na gali BAFTA. Była mowa o niepokoju i łzach
Po niedzielnej gali rozdania nagród BAFTA w Londynie w sieci aż huczy od komentarzy. Wszystkie oczy zwrócone były na książęcą parę, która pojawiła się na czerwonym dywanie zaledwie kilka dni po tym, jak brat króla, były książę Andrzej, trafił na przesłuchanie. Mimo błysków fleszy i prób zachowania uśmiechu, napięcie wisiało w powietrzu. Książę William, zapytany o nominowany do nagrody film „Hamnet”, nie zamierzał udawać, że w jego życiu panuje sielanka. Jego odpowiedź była szczera i pokazywała trudną sytuację, w jakiej znalazła się monarchia.
„Muszę być w dość spokojnym stanie, żeby go obejrzeć, a teraz nie jestem. Zachowam go na później” – wyznał szczerze książę William, pytany o obsypany nagrodami film "Hamnet".
Z kolei księżna Kate, która zdążyła obejrzeć produkcję dzień wcześniej, również nie kryła poruszenia. Przyznała, że seans był dla niej wstrząsający i wprost „zalała się łzami”. Żartowała nawet, że „To było chyba nie najlepszy pomysł przed galą. Skończyło się opuchniętymi oczami”. Film, opowiadający o śmierci syna Williama Szekspira i żałobie rodziców, okazał się dla niej zbyt mocnym przeżyciem w tym newralgicznym momencie. Mimo osobistych dramatów, para zajęła miejsca w pierwszym rzędzie, a William jako prezydent BAFTA wręczył prestiżową nagrodę Dame Donnie Langley, podkreślając siłę brytyjskiego kina.
Ciemne chmury nad Windsorami. Kulisy dramatycznego przesłuchania Andrzeja
Podczas gdy William i Kate starają się ratować wizerunek firmy, Andrzej Mountbatten-Windsor pogrąża się w coraz większych kłopotach. W czwartek, 19 lutego, były książę został zatrzymany pod zarzutem nadużycia stanowiska publicznego. Śledczy sprawdzają, czy jako specjalny wysłannik ds. handlu przekazywał poufne informacje przestępcy seksualnemu Jeffreyowi Epsteinowi. Choć po 11 godzinach intensywnych przesłuchań wypuszczono go bez postawienia zarzutów, sprawa jest w toku. Policja przeszukała jego obecny dom w Sandringham oraz rezydencję Royal Lodge w Windsorze. Przypomnijmy, że Epstein zmarł w areszcie w 2019 roku w niewyjaśnionych okolicznościach, a cień jego zbrodni wciąż kładzie się na brytyjskim dworze.