- Szef Pentagonu, Pete Hegseth, wpadł w furię, broniąc polityki Donalda Trumpa wobec rosnących cen ropy i inflacji.
- Hegseth ogłosił "oszałamiający sukces" wojny w Iranie, krytykując Europę za "niewdzięczność" i brak wsparcia.
- Pentagon zwrócił się do Kongresu o dodatkowe 200 mld dolarów na wojnę w Iranie, co budzi kontrowersje.
- Poznaj pełną relację z konferencji i dowiedz się, dlaczego Hegseth uważa, że świat powinien dziękować Trumpowi.
Szef Pentagonu wpadł w szał. Każe światu dziękować Trumpowi
Pete Hegseth, szef Pentagonu, dosłownie wpadł szał podczas konferencji prasowej. Wszystko przez pojawiające się pytania związane z gwałtownie rosnącymi cenami ropy naftowej, które wywołały nowe ostrzeżenia przed inflacją ze strony banków centralnych, w tym Rezerwy Federalnej. Uderzał po kolei we wszystkich. A zaczął od mediów. "Media chcą, żebyście myśleli, że po zaledwie 19 dniach tego konfliktu zmierzamy w kierunku nieskończonej otchłani lub grzęzawiska. Nic nie może być dalsze od prawdy" - powiedział. Dalej było tylko ciekawiej.
Hegseth mówi o "niewdzięcznej Europie"
Jak przekazują światowe media, Pete Hegseth ogłosił w czwartek, 19 marca, że "wojna w Iranie jest oszałamiającym sukcesem". Skrytykował jednocześnie sojuszników Ameryki, którzy nie chcą do niej dołączyć, a wśród których pojawiają się komentarze o "szaleństwie Donalda Trumpa". Europę nazwał niewdzięczną i dodał: "Cały świat powinien powiedzieć prezydentowi Trumpowi jedno: »Dziękuję«. Potem raz jeszcze skrytykował media, które - jego zdaniem - "chcą, żeby prezydent Trump poniósł porażkę. Ale Amerykanie wiedzą lepiej" - wypalił.
Wiadomo jednocześnie, że Pentagon zwrócił się do Białego Domu, by zatwierdził wniosek do Kongresu o przekazanie resortowi ponad 200 mld dolarów na dalsze prowadzenie wojny z Iranem. Informację przekazał "Washington Post", powołując się na wysokiego rangą przedstawiciela administracji.