- Donald Trump rozważa wysłanie dodatkowych sił do regionu, by zabezpieczyć cieśninę Ormuz i rozszerzyć operacje przeciwko Iranowi.
- Wśród opcji jest zabezpieczenie żeglugi siłami powietrznymi i morskimi, a nawet wysłanie żołnierzy USA na wybrzeże Iranu.
- Rozważane jest także wysłanie wojsk lądowych na kluczową dla Iranu wyspę Chark, co jest jednak bardzo ryzykowne.
- Czy Trump zdecyduje się na eskalację konfliktu? Poznaj szczegóły możliwych scenariuszy!
Zgodnie z tym, co przekazały agencji Reutera anonimowe źródła, dzięki potencjalnemu skierowaniu do regionu dodatkowych sił Trump, który zastanawia się nad rozszerzeniem operacji przeciwko Iranowi, miałby dodatkowe opcje działań. "Jednym z rozważanych wariantów jest zapewnienie bezpiecznej żeglugi tankowców przez cieśninę Ormuz. Według źródeł miałoby to być realizowane głównie za pomocą sił powietrznych i morskich. Lecz zabezpieczenie cieśniny może też oznaczać wysłanie amerykańskich żołnierzy na linię brzegową Iranu" - cytuje Reuters. Agencja podała, że informacje te pochodzą od czterech źródeł, w tym dwóch amerykańskich urzędników.
Tysiące dodatkowych żołnierzy USA w Iranie?
Możliwe jest także wysłanie wojsk lądowych osławioną wyspę Chark, czyli naftowy hub Iranu. Jedna z osób, która rozmawiała z Reutersem wskazuje jednak, że tego typu operacja byłaby bardzo ryzykowna, ponieważ Irańczycy mogą ostrzeliwać wyspę rakietami i dronami, a "kontrolowanie Chark byłoby postrzegane jako lepszy wariant niż jej zniszczenie".
Źródła nie uważają, że wysłanie sił lądowych do Iranu jest nieuchronne. "Nie ma decyzji w sprawie wysłania sił lądowych obecnie, ale prezydent Trump przezornie utrzymuje wszystkie opcje" - powiedział ktoś z Białego Domu. Informatorzy przekazali także, że dodatkowe siły amerykańskie, na temat których toczą się rozmowy, wykraczają poza zgrupowanie okrętów wojennych i ponad 2 tys. marines, których przybycie na Bliski Wschód planowane jest w przyszłym tygodniu.
Co zrobi Trump?
Reuters dodaje, że Trump zastanawia się, czy amerykańskie siły w ogóle powinny zabezpieczać Ormuz. "Na początku zapowiadał, że amerykańska marynarka wojenna będzie eskortować tankowce przez cieśninę, później wezwał inne kraje do pomocy w jej odblokowaniu".