Tampa. Nie zdążył na lot, bo... przywiązali go do drzewa

2013-07-10 21:05

35-letni mężczyzna, który miał się udać w podróż z Tampa International Airport na Florydzie, nie zdążył na swój lot.

Powód? Kiedy parkował auto na znajdującym niedaleko portu lotniczego parkingu, został napadnięty, okradziony i przywiązany do drzewa – donosi „New York Post”. Krzyczącego mężczyznę usłyszał ochroniarz i wezwał policję. Mężczyzna zeznał, że złodzieje – którzy jego zdaniem wyglądali na podróżnych, gdyż mieli walizki – ukradli mu 500 dol w gotówce i telefon komórkowy.


Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki