Trzęsienie ziemi w Meksyku. O mały włos nie doszło do TSUNAMI

2020-06-24 11:41

Silne trzęsienie ziemi o magnitudzie 7,5 wstrząsnęło we wtorek południowym Meksykiem w prowincja Oaxaca. Jak donoszą meksykańskie media zginęło pięć osób. Zawalone są nie tylko budynki mieszkalne, ale żywioł uszkodził również biura wielu firm, kościoły, autostrady a nad Pacyfikiem doszło do pożaru w rafinerii w Salina Cruz.

Według krajowej służby sejsmologicznej Meksyku, siła trzęsienia o magnitudzie 7,5 była skoncentrowana na Oceanie Spokojnym, około 14 mil od wybrzeża, na południe od Crucecita. To mała miejscowość w południowym stanie Oaxaca, które jest popularne wśród turystów. Ziemia zatrzęsła się o godzinie 10:29 czasu lokalnego powodując wstrząsy budynków w odległości nawet 400 mil i zmuszając mieszkańców do ucieczki z domów i biur w poszukiwaniu bezpieczeństwa na ulicach pod gołym niebem.

Zginęło pięć osób. O pierwszej poinformował prezydent Andrés Manuel López Obrador. Jedna ofiara zginęła w zawalonym budynku w Huatulco, w prowincji Oaxaca. Druga zginęła po zawaleniu się budynku w górskiej wsi San Juan Ozolotepec, a trzecia osoba zmarła w niewyjaśnionych okolicznościach. Dwie pozostałe ofiary to pracownik państwowej spółki naftowej Pemex i mężczyzna, na którego spadł mur w miejscowości San Agustin Amatengo. 

Amerykańska Narodowa Agencja Oceaniczna i Atmosferyczna USA stwierdziła „potencjalne zagrożenie” tsunami wzdłuż wybrzeży Meksyku, Gwatemali, Hondurasu i Salwadoru, ale wycofała się z wszczęcia alarmu kilka godzin później.

Protest mieszkańców Tarnowa na wiecu Andrzeja Dudy

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki