O ile uważany za przywódcę grupy, pełnoletni Kongijczyk za ciężki rozbój, zbiorową przemoc seksualną i spowodowanie obrażeń ciała kara może wylądować w więzieniu na ponad 20 lat, o tyle sytuacja z jego trzema niepełnoletnimi pomagierami jest inna. Według analiz włoskich mediów ich kary mogą być niskie i wynieść około 5-6 lat pozbawienia wolności. Ma to być rezultat stosowania łagodnych przepisów dotyczących nieletnich.
PAP przywołał w tym kontekcie informacje z portalu informacyjnego "Rimini Today". Przytoczono tam wypowiedź profesora prawa karnego uniwersytetu w Bolonii Daniele Vicoli, który wyjaśnił, że nieletni z powodu swego wieku mogą liczyć na obniżenie wyroku o jedną trzecią. Ponadto gdyby tej trójce wytoczono proces w trybie przyspieszonym, kara obniżona zostałaby o następną jedną trzecią. Co więcej, karę pozbawienia wolności odbywaliby w zakładzie dla nieletnich, który można wcześniej opuścić i trafić do placówki resocjalizacyjnej.
Profesor Vicoli wysnuł również teorię, że gdyby nie zdołano udowodnić, że trójka ta okradła polskich turystów i transseksualistę z Peru, odpowiadałaby tylko za zbiorową przemoc seksualną. W takim przypadku maksymalna kara wynosi 12 lat. Gdyby została obniżona ze względu na wiek sprawców i sądzenie w trybie przyspieszonym, wyrok nie byłby wyższy niż 5 lat i 4 miesiące. Po odbyciu ponad połowy tej kary, czyli po trzech latach w więzieniu dla nieletnich sprawcy mogliby zostać z niego zwolnieni i skierowani na resocjalizację we wspólnocie.
Włoskie media przywołały na poparcie tych prognoz przypadek 17-latka z Mediolanu, który w 2012 roku zabił strażnika miejskiego. Skazany na 9 lat i 8 miesięcy więzienia, odbył karę 5 i pół roku, a potem trafił do specjalnej placówki.
Zobacz także: Patryk Jaki chce ekstradycji bandytów z Rimini
Przeczytaj również: Gwałciciel Polki w Rimini żył jak król
Polecamy ponadto: Sprawcy gwałtu na Polce w Rimini usłyszeli ZARZUTY