Piątą ofiarę służby znalazły ok. godz. 3:30 nad ranem z poniedziałku na wtorek. Podkreślono, że był to ostatni mieszkaniec bloku, którego los był nieznany. Wiadomo, że do eksplozji doszło w wyniku zmieszania się gazu z powietrzem. W sprawie wszczęto śledztwo pod kątem naruszenia przepisów przeciwpożarowych.
Eksplozja zniszczyła pięć pięter w ośmiopiętrowym budynku. Przez wybuch wielu osobom z innych pięter nie można było szybko pomóc i ich ewakuować, ze względu na zawaloną klatkę schodową. Klatki schodowe między 5 a 8 piętrem zostały zniszczone podczas eksplozji. Zniszczonych zostało 16 mieszkań, a 40 innych uszkodzonych. Łącznie we wszystkich zniszczonych mieszkaniach mieszkało ok. 120 lokatorów.