Nowy dom byłego księcia Andrzeja, Marsh Farm, jest wyjątkowo zagrożony powodziami i podtopieniami
Trwa fatalna passa eks księcia Andrzeja! Jak wyśledziły brytyjskie media, po wyrzuceniu z 32-pokojowej rezydencji Royal Lodge upadły arystokrata musiał wynieść się do znacznie skromniejszego Marsh Farm na terenie włości w Sandringham. Takiego domu i tak niejeden Brytyjczyk może mu tylko pozazdrościć, ale jak się okazuje, wcale nie jest tak różowo! Bo byłemu księciu w Marsh Farm grozi... zalanie. Dosłownie. Jak się okazało, jego nowy dom jest położony na terenie wyjątkowo zagrożonym przez podtopienia. Jak zauważa Daily Mail, nawet oficjalna strona internetowa rodziny królewskiej głosi, że miejsce to jest otoczone terenem znajdującym się poniżej poziomu morza i znajduje się na obszarze sklasyfikowanym przez Agencję Ochrony Środowiska jako strefa powodziowa klasy 3, co oznacza, że stojące tam nieruchomości są zagrożone. Teren został określony jako „o wysokim prawdopodobieństwie wystąpienia powodzi”. Sąsiedzi Andrzeja zostali już wezwani do przyłączenia się do systemu ostrzeżeń przeciwpowodziowych Agencji Ochrony Środowiska, który powiadamia mieszkańców o prawdopodobnych powodziach telefonicznie czy SMS-em...
Książę Andrzej to teraz zwykły Andrzej. Nie jest już księciem, a król wyrzucił go z Royal Lodge razem z Fergie
Przełomowe królewskie rozkazy dotyczące bohatera afery Epsteina, księcia Andrzeja i jego byłej żony Sarah Ferguson zostały wydane w listopadzie zeszłego roku. Książę Andrzej nie jest już księciem - żadnym, nie może mówić o sobie "prince Andrew". Fergie nie jest już księżną. Znienawidzony przez Brytyjczyków duet pasożytów i przyjaciół Jeffreya Epsteina, Ghislaine Maxwell czy Harveya Weinsteina zgodnie z królewskim rozkazem miał wynieść się z wielkiej rezydencji Royal Lodge na terenie włości w Windsorze do końca 2025 roku. W tej 32-pokojowej rezydencji na terenie Windsoru Andrzej i Fergie mieszkali razem od lat mimo rozwodu przeprowadzonego jeszcze w 1996 roku i od ponad dwudziestu lat nie płacili czynszu, choć już dawno Andrzej przestał być pracującym członkiem rodziny królewskiej. „Jego Wysokość wszczął dziś formalny proces mający na celu odebranie tytułu, tytułu i odznaczeń księciu Andrzejowi. Książę Andrzej będzie teraz znany jako Andrew Mountbatten Windsor” - napisano w oświadczeniu Pałacu Buckingham.