Już dawno temu PRZEWIDZIAŁA epidemię? Jeden biustonosz, DWIE MASKI

2020-09-19 18:49
biustonosz ratunkowy
Autor: Elbra

Dr Elena Bodnar od 2009 r. jest właścicielką patentów na biustonosz ratunkowy. W razie potrzeby można mieć z niego dwie maski klasy N95, czyli takie, które zapewniaj filtrację na poziomie 95 proc.

W sprzedaży są dwa wielofunkcyjne biustonosze. Jeden „zwykły” ratunkowy, Emergency Bra dobry do chronienia siebie lub kogoś przed zarażeniem. Drugi też spełniający takie funkcje, ale dodatkowo wyposażony w czujnik… promieniowania. Rad Emergency Bra też się może przydać w czasie zagrożenia terrorystycznego, awarii elektrowni jądrowej lub wojny atomowej. Emergency Bra (za 40 USD) można szybko przekształcić z biustonosza w dwie maski. Nosząca taki spec-stanik może się podzielić z inną osobą miseczkami-maseczkami, które dzięki odpowiednio regulowanym ramiączkom można dopasować do każdej twarzy. Tę wielofunkcyjną bieliznę (wyłącznie w kolorze czerwonym) można, w przeciwieństwie do innych indywidualnych środków ochronny, prać. Model „atomowy” (za 60 USD) oprócz modelowania biustu, ochrony przed pyłami, zarazkami itp. użytkowniczce wskaże poziom napromieniowania w zakresie od 25 do 1000 radów. Gdyby czujnik zamontowany w Rad Emergency Bra pokazywał promieniowanie do 50 radów, pani noszące takie staniki mogą być spokojne. Gdyby wskazał 800 i więcej radów, to już można pożegnać się ze wszystkimi biustonoszami i życiem.

Nie wiadomo, jak w czasie zarazy idzie sprzedaż biustonoszy ratunkowych, widocznie jednak są kupcy, skoro nadal ten towar jest w sprzedaży. Dr Elena Bodnar, z pochodzenia Ukrainka, dostała za ten wynalazek w 2009 r. antynobla (Ig Noble). Przez lata tak go reklamowała: „W nagłych przypadkach zdejmij stanik. To nie jest głupie, to jest nauka!”. Teraz może zmienić hasło „Zapomniałaś maseczki? Zdejmij stanik. To nie jest głupie, to jest nauka!”. Dodajmy, że 17 września świat poznał 10 tegorocznych antynoblistów. Wśród nich znalazła się Polka Agnieszka Żelaźniewicz z Katedry Biologii Człowieka Uniwersytetu Wrocławskiego, która w międzynarodowym zespole pracowała nad „próbą ilościowego określenia związku między nierównościami w dochodach w różnych krajach a średnią liczbą pocałunków w usta”. Od wielu lat laureaci dostają gigantycznej wysokości nagrody pieniężne. W tym roku był to 10 bilionów dolarów. Zimbabwejskich.

Najnowsze