Lubelski szpital zamyka oddziały. Kłopoty mają też inne placówki [LISTA, AUDIO]

2019-11-08 9:25 Mateusz Kasiak
Szpital z Lublina zamyka oddziały. Kłopoty mają też inne placówki
Autor: pixabay.com/DarkoStojanovic

Szpital Neuropsychiatryczny w Lublinie zamyka oddziały i poradnie, m.in. oddział neurologiczny i wewnętrzny. Zmiany mają być ratunkiem na zadłużenie lecznicy. Dyrekcja restrukturyzację nazywa planem naprawczym. Pracownicy i pacjenci naprawy w tym planie jednak nie widzą.

Szpital opuści sieć szpitali

To program naprawczy, który zmierza do wyjścia z sieci szpitali – wyjaśnia dr Piotr Dreher, dyrektor placówki.

– Jesteśmy jedynym szpitalem psychiatrycznym w Polsce, który jest w sieci z finansowaniem ryczałtowym, które jest dla nas bardzo niekorzystne i przynosi nam duże straty. Przez pierwsze półrocze 2019 roku interna i neurologia, które są w ryczałcie, przyniosły straty na poziomie 3,5 miliona złotych – dodaje Dreher.

- Wychodzimy z sieci szpitali - mówi Radiu Eska dr Piotr Dreher, dyrektor Szpitala Neuropsychiatrycznego w Lublinie

Nie będzie zwolnień grupowych

Atmosfera w szpitalu gęstnieje. Lekarze boją się zwolnień. Dyrekcja zapewnia, że zwolnień grupowych nie będzie. Sytuacja w lecznicy zależy od rozmów w Urzędzie Marszałkowskim i propozycji Narodowego Funduszu Zdrowia. Bardzo prawdopodobne jest przeniesienie oddziałów, wraz z lekarzami, w ramach ryczałtu, do innego szpitala, podległego marszałkowi.

– Te osoby (ośmiu specjalistów neurologów – dop. red.) przejdą prawdopodobnie razem z ryczałtem do innej placówki. Chyba że mają inne propozycje. Nie będzie to zwolnienie. Będzie to przeniesienie (części – dop. red.) szpitala wraz z neurologią do innej placówki. I to wszystko – tłumaczy Dreher.

- Przeniesiemy oddziały i lekarzy do innego szpitala - dodaje Dreher

Informacje te potwierdza Urząd Marszałkowski, któremu placówka podlega. – Tylko w tym roku szpital wygenerował, od stycznia do czerwca, ponad 4 miliony 600 tysięcy złotych długu, sporo z tej kwoty to dług oddziału neurologicznego i wewnętrznego, prawie 3 i pół miliona złotych. Szpital musi podjąć racjonalne decyzje. Stąd pomysł, aby przenieść te oddziały do innych placówek, podległych samorządowi województwa. To wstępny plan, który będzie wymagał jednak drobnych korekt i konsultacji – tłumaczy Remigiusz Małecki, rzecznik prasowy Marszałka Województwa Lubelskiego.

- Nic nie jest przesądzone - komentuje Urząd Marszałkowski

Lekarze mają jednak wątpliwości, co do przeniesienia. – Nikt z nami nie rozmawia – twierdzą.

– Czy te inne jednostki, które mają przejąć pracowników o tym wiedzą i są tym zainteresowane. 40 łóżek zlikwidowanych tutaj oznacza, że gdzieś przybędzie te 40 łóżek? Gdzie przybędzie? – pyta retorycznie lek. Wojciech Gocek, kierownik Oddziału Neurologii Szpitala Neuropsychiatrycznego w Lublinie.

- Gdzie chcą nas przenieść? - mówią Radiu Eska lekarze

Zaniepokojeni pacjenci

Oprócz oddziałów neurologicznego i wewnętrznego zamknięte mają być też poradnia neurologiczna i logopedyczna. Doniesienia te zaniepokoiły pacjentów, którzy cenią, m.in. krótkie kolejki do poradni. – Boże, bez tej przychodni bym nie żyła. Absolutnie sobie nie wyobrażam jej zamknięcia – komentuje jedna z pacjentek, która na konsultacje dojeżdża z Ryk, czyli ok. 60 km. – Myślę, że lepiej jedną drogę mniej wyremontować czy zrobić nową, a szpital zostawić – dodaje inna pacjentka.

- Żyję dzięki tej poradni - pacjenci zaniepokojeni sytuacją lubelskiego szpitala

Nic nie jest jeszcze przesądzone

Plan naprawczy szpitala ma być wdrażany etapami. Wygaszanie podmiotów leczniczych mogłoby się zakończyć w 2020 roku. Wcześniej koncepcja musi być zatwierdzona przez Marszałka i Zarząd Województwa Lubelskiego. Ze wstępnym planem zapoznał się już Departament Zdrowia i Polityki Społecznej Urzędu Marszałkowskiego. Uchwała w sprawie zatwierdzenia Programu Naprawczego Szpitala Neuropsychiatrycznego im. Prof. Mieczysława Kaczyńskiego SPZOZ w Lublinie nie została jeszcze podjęta.

Dyrekcja deklaruje chęć rozmów z lekarzami, którzy mają szansę zostać i pracować na oddziale rehabilitacji neurologicznej. – Może część lekarzy będzie chciała z nami zostać i pracować. Jeśli chodzi o likwidację oddziału chorób wewnętrznych, też nie jest ona przesądzona. Być może Narodowy Fundusz Zdrowia ogłosi konkurs na oddział psychosomatyczny, wtedy wystąpimy i zmienimy tylko szyld z interny na oddział psychosomatyczny i zmienimy zasady finansowania – dodaje Dreher.

Szpital Neuropsychiatryczny w Lublinie zamyka oddziały. Plany naprawcze przedstawiają też inne lubelskie lecznice
Autor: Mateusz Kasiak

Kolejne placówki „marszałkowskie” w tarapatach?

Podobne plany naprawcze przygotowały także inne, zadłużone i podległe marszałkowi, lubelskie lecznice, m.in. z Zamościa, z Chełma, z Radecznicy czy najbardziej zadłużona placówka, czyli szpital wojewódzki przy al. Kraśnickiej w Lublinie, którego dług sięga już prawie 370 milinów złotych i ciągle rośnie.

Departament Zdrowia i Polityki Społecznej Urzędu Marszałkowskiego Województwa Lubelskiego rozpatrzył wstępne programy naprawcze:

  1. Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego SPZOZ w Lublinie,
  2. SPSzW im. Jana Bożego w Lublinie,
  3. SPSW im. Papieża Jana Pawła II w Zamościu,
  4. WSS w Chełmie,
  5. COZL im św. Jana z Dukli,
  6. SP WSP w Radecznicy,
  7. Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy Centrum Profilaktyczno-Leczniczego w Lublinie.

Programy wymagają jednak konsultacji i zatwierdzenia przez Zarząd Województwa Lubelskiego. Według naszych informacji część koncepcji placówek również zakłada restrukturyzację w oparciu o fuzję, częściowe przenosiny lub zmiany personalne.

Radio Eska Lublin: Lubelski szpital zamyka oddziały?