Usługi medyczne

Po wizycie u dentysty ząb dalej boli. To normalne? Dlaczego nie dbamy o zęby?

2022-09-07 13:08

Wizyta u stomatologa u wielu budzi strach. Raz, że do tanich nie należy. Dwa – dźwięk wiertła budzi przerażenie nawet u największych twardzieli. A gdy tacy „bojaźliwi” usłyszą, że w grę wchodzi leczenie kanałowe, to… Co tu się rozpisywać, kto tego doświadczył, ten wie z czym ono się wiąże. A jeszcze większa trauma jest, gdy po wizycie u stomatologa, ząb nadal boli. A jak ból zęba może dawać się we znaki, to nikomu nie trzeba tłumaczyć. A można było temu zapobiec...

W 2021 r. leczenie kanałowe zęba zaczynało się od 400 zł. Za jeden kanał. Raczej teraz jest podrożało. Jest to konieczne (w 9 na 10 przypadków) wówczas, gdy doszło do zainfekowania miazgi zębowej w komorze i kanałach korzeniowych zęba, a do tego najczęściej dochodzi wskutek długotrwałego rozwoju próchnicy. Pacjent ma do wyboru: albo wyrwać taki ząb (człowiek nie rekin i zęby mu nie odrastają), albo poddać się leczeniu kanałowemu. – Standardowe leczenie kanałowe wygląda w ten sposób, że po wykonaniu zdjęcia RTG i jego ocenie stomatolog oczyszcza ząb z próchnicy, następnie otwiera jego komorę i usuwa znajdującą się w środku miazgę. Po odsłonięciu kanałów oczyszcza je dokładnie, usuwając toksyny bakteryjne. Następnie wyczyszczone i poszerzone kanały dokładnie dezynfekuje i szczelnie wypełnia odpowiednim materiałem, który je uszczelni i uniemożliwi bakteriom dostanie się do środka. Cała procedura wykonywana jest, oczywiście, w znieczuleniu. Po takim leczeniu ząb pozostaje martwy, nie ma naczyń i nerwów – wyjaśnia lek. stom. Bartłomiej Karaś, endodonta, członek Działu Badawczego Polskiego Towarzystwa Endodontycznego. Endodoncja to dział stomatologii, zajmujący się diagnostyką oraz leczeniem schorzeń miazgi zębowej oraz tkanek okołowierzchołkowych. Podstawową metodą terapii jest leczenie endodontyczne, zwane również kanałowym.

Samobadanie piersi. Akcja NFZ w Kielcach

W medycynie zasadniczo nie ma terapii, które zawsze w stu procentach będą skuteczne. Każdy organizm jest inny. Człowiek to nie maszyna. Stomatologii to też dotyczy. Pacjent sporo zapłacił za leczenie kanałowe, a ząb dalej boli. I co wówczas? – Organizm, podobnie jak w sytuacji, kiedy na przykład uderzymy się w nogę, potrzebuje chwili, aby dojść do siebie. Z czasem jednak ból powinien być coraz mniejszy aż zniknie całkowicie. W zdecydowanej większości przypadków, w zależności od skomplikowania leczenia i wielkości ingerencji, ból znika w ciągu dwóch-czterech dni, z każdym kolejnym będąc coraz mniejszym. Czasem ten czas wydłuża się do około dwóch tygodni, a w pojedynczych przypadkach do jednego, trzech miesięcy. Nie mówimy tutaj oczywiście o sytuacje ciągłego bólu, ale takiego, który pojawia się w określonych sytuacja, na przykład w trakcie jedzenia czy po wysiłku fizycznym. Jeżeli nie znika lub jego natężenie się nie zmniejsza to warto ponownie skonsultować się ze swoim stomatologiem. Każdy przypadek należy rozpatrywać indywidualnie – instruuje endodonta.

Generalnie Polacy stanowczo za mało dbają o profilaktykę zdrowotną. Żeby być gołosłownym podamy kilka przykładów. Tylko 30 proc. uprawnionych korzysta z bezpłatnych badań w kierunku diagnozowania szyjki macicy i jelita grubego. Niewiele więcej z badań mammograficznych. Z rządowego Programu Profilaktyka Plus 40 z uprawnionych do darmowych badań 20 mln osób skorzystało kilkaset tysięcy osób. Lekarze od lat przypominają, że łatwiej i taniej jest zapobiegać chorobom niż z nich leczyć. To dotyczy również kondycji uzębienia. A z nią najlepiej nie jest. Przeciętny Polak w wieku 70 lat ma już tylko siedem własnych zębów. To, w jakiejś mierze, jest nie tylko efektem tego, że stronimy od profilaktyki zdrowotnej („jakoś to będzie”), ale także o uwarunkowań systemowych. NFZ refunduje tyle świadczeń zdrowotnych z zakresu stomatologii, że… niewiele z nich refunduje. W 2023 r. wyda na nie 2,7 mld zł. W liczbach bezwzględnych to dużo. To nawet więcej, o 22 proc., niż w tym roku. Gdy się jednak przeliczy te wydatki na statystycznego ubezpieczonego, to wyjdzie, że w 71 zł, w 2023 r. O prawie 11 złotych więcej niż w obecnym… A nie każdego stać na nietanie ratowanie zapuszczonego w próchnicy uzębienia...

Sonda
Czy przeraża Cię wizyta u dentysty?
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze artykuły