EMA zdecydowała. Wkrótce szczepionki dla dzieci w wieku 5-11 lat

2021-11-25 13:38
Z ostatniej chwili! Szczepionka przeciw koronawirusowi rekomendowana dla dzieci od 5. roku życia
Autor: SHUTTERSTOCK Szczepionka zarekomendowana dla dzieci od 5. roku życia

Od 23 listopada w Izraelu można szczepić przeciw COVID-19 dzieci w wieku od 5 do 11 lat. Pierwszym państwem, w którym dopuszczono do użytku (3 listopada) szczepionki (Pfizer/BioNtech) w tej grupie wiekowej są Stany Zjednoczone. Jak zapowiedział minister zdrowia Adam Niedzielski niebawem tak możliwość zaistnieje również w Polsce. Europejska Agencja Leków (EMA) wydała właśnie stosowne dopuszczenie.

Przypomnijmy, że dotychczas szczepić mogli się nieletni w wieku od 12. roku życia. Z tej możliwości skorzystać miało ok. 1,6 mln osób wspomnianej grupy wiekowej (z 2,5 mln). Dlaczego w świecie jest taka presje na obniżenie granicy wieku, przy której możliwe jest zaszczepienie przeciw COVID-19? Zacznijmy od tego, że w końcu września Pfizer i BioNtech poinformowały, o pierwszych wynikach „kluczowego badania klinicznego”. Pokazały one – podali producenci w komunikacie, że zaszczepienie dzieci w wieku 5-11 lat jest bezpieczne. Szczepionka jest „dobrze tolerowana oraz indukuje silną odpowiedź przeciwciał”. Jednocześnie zaznaczono, że jeszcze w 2021 r. winny być znane wyniki z podobnych badań prowadzonych u dzieci w grupach wiekowych: 2-5 lat oraz 6 miesięcy-2 lata. Gdyby wyniki były OK, to można spodziewać się, że szczepionki dla takich małych dzieci weszłyby do użytku w I kwartale 2022 r. Jeszcze nie wiadomo, dlaczego należałoby szczepić niemowlęta.

Nowy spot zachęcający do szczepienia na koronawirusa

Pediatra i zakaźnik dr hab. med. Ewelina Gowin z Oddziału Obserwacyjno-Zakaźnego Szpitala św. Józefa w Poznaniu wyjaśnia „Menadżerowi Zdrowia”, dlaczego należy szczepić dzieci w wieku od 5 do 11 lat: – Czwarta fala bardzo nas zaskoczyła. Zakres przypadków, z jakimi zgłaszają się najmłodsi pacjenci, jest zupełnie inny od tego, co obserwowaliśmy w roku ubiegłym. Na początku, gdy się pandemia zaczęła, prawie wcale nie mieliśmy przypadków COVID-19 wśród dzieci – przypadków, które wymagałyby hospitalizacji. Jesienią ubiegłego roku było ich więcej, zdecydowanie więcej dzieci prezentowało objawy nieżytu dróg oddechowych, ale teraz od kilku tygodni to są ciężko chore dzieci, z ciężkimi objawami ze strony dróg oddechowych – z zapaleniem płuc, z niewydolnością oddechową, a także z nasilonym przebiegiem covidu, z objawami neurologicznymi, z zapaleniem mózgu, z przedłużającymi się dolegliwościami, z osłabieniem...

Wg danych rządowych od początku epidemii z powodu COVID-19 hospitalizacji poddano ok. 17 tys. dzieci. To niewiele mniej niż dwa dni temu we wszystkich polskich szpitalach przebywało pacjentów covidowych. Wg danych GIS do 25 listopada wyzdrowiało 2 934 027. Zakażenie SARS-CoV-2 zdiagnozowano (od 4 marca 2020 r.) u 3 434 272 osób. Z początkiem listopada prof. Leszek Szenborn, kierownik Kliniki Pediatrii i Chorób Infekcyjnych w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym we Wrocławiu, powiedział PAP, że: - W USA zmarło z powodu COVID-19 około 400 dzieci. To dużo. U nas dane nie są pełne, ale na pewno ponad 30 nieletnich osób zmarło z powodu tej choroby. To jest bardzo dużo, że w ciągu roku zmarło tyle dzieci w Polsce. Taka światowa średnia w zgonach dzieci to ok. 10 proc. chorych na COVID-19 i to się potwierdza i u nas… W Polsce od początku epidemii na/przez COVID-19 życie straciło 82 186 osób.

Sonda
Czy obawiasz się, że przez IV falę koronawirusa dzieci wrócą do nauki zdalnej?
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze artykuły