W kasie NFZ będzie więcej, ale nadal za mało, by wszyscy byli zadowoleni

2021-07-20 15:59
siedziba NFZ
Autor: GM

W projekcie planu finansowego Narodowego Funduszu Zdrowia na rok 2022 przychody finansowe Funduszu oszacowano na nieco ponad 112 mld zł. W 2021 r. mają one wynieść bez mała 105 mld zł. Premier Mateusz Morawiecki mówi o nadwyżce w budżecie, ganią go... chirurdzy, a senatorzy chcą, by darmowe leki były już oferowane od 70. roku życia.

W 2020 r. planowo do kasy NFZ wpłynęło prawie 102,5 mld zł, choć wydatki na finansowanie systemu publicznej ochrony zdrowia (w związku z pandemią) były wyższe i zostały pokryte z dotacji państwowych – to ok. 20 mld zł. Planuje się, że do podstawowej opieki zdrowotnej trafić ma 13 970 816 000 zł (o 65 163 000 zł więcej niż w 2021 r.), do lecznictwa szpitalnego – 54 610 427 000 zł (o 5 131 815 000 zł więcej), na finansowanie ambulatoryjnej opieki specjalistycznej NFZ ma na przyszły roku wydatkować 6 862 533 000 zł (więcej o 436 603 000 zł niż w roku ubiegłym).

W kasie NFZ przybywa, bo zgodnie z ustawą o dojściu do finansowania ochrony zdrowia na poziomie 6 proc. PKB, co roku finansowanie musi się zwiększać. W 2024 r. ma osiągnąć 6 proc. PKB. Koszty świadczeń opieki zdrowotnej stanowić mają 94,06 proc. wszystkich kosztów NFZ określonych w projekcie planu finansowego na 2022 r. Niestety, niewielki wzrost finansowania widać, między innymi, w pozycji „opieka paliatywna i hospicja”, czyli w świadczeniach na rzecz pacjentów z zaawansowanymi chorobami nowotworami, najczęściej w stanach terminalnych – 939 718 000 zł (w 2021 r. – 939 718 000 zł). Pamiętać należy, że te 102 miliardy nie będą wydatkowane wyłącznie na leki, terapie medyczne, sprzęt medyczny itp. NFZ wycenia każdą usługę w oparciu o tzw. jednorodne grupy pacjentów (JGP). W tej ocenie świadczenia medycznego zaszyte są również płace personelu medycznego wykonującego daną usługę.

Czy powinien powstać NFZ dla zwierząt?

W poniedziałek (19 lipca) premier Mateusz Morawiecki pochwalił się, że wskutek naprawy finansów publicznych w budżecie państwa jest 25 mld zł nadwyżki. Od razu te oświadczenie skrytykowali medycy, a ściślej Porozumienie Chirurgów Skalpel (jedna z organizacji medycznych domagająca się dymisji ministra zdrowia Adama Niedzielskiego). „Brakuje pieniędzy na ochronę zdrowia. Szpitale są zadłużone, niektóre po kilkaset milionów złotych, brakuje pieniędzy na dokończenie takich inwestycji jak blok operacyjny szpitala w Zamościu. Na naszych oczach umierają pacjenci, którzy na czas nie dostali się do szpitali. Serio?” – podało na Twitterze.

Możliwe, że dzięki temu, iż w budżecie jest nadwyżka, to rozszerzona zostanie lista darmowych leków i krąg do nich uprawnionych, dla osób w wieku 70+. We wtorek (20 sierpnia) na posiedzeniu połączonych senackich komisji zdrowia, rodziny i ustawodawczej  odbyło się pierwszy czytanie projektu ustawy o bezpłatnych (refundowanych przez państwo) lekach dla 70-latków. Na razie za darmo część leków maja osoby w wieku 75+. Zdaniem niezależnego senatora Krzysztofa Kwiatkowskiego (b. prezesa NIK) statystycznie ujmując niewielu mężczyzn ma szansę skorzystać z tego świadczenia, gdyż średnia życia płci męskiej wg GUS to 74 lata.

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze artykuły