Zaginął Janusz Szczęsny. Ostatni raz widziano go w poniedziałek
Nieustannie trwają poszukiwania 76-letniego Janusza Szczęsnego, który przepadł w Bronkowie (powiat krośnieński). Ostatni raz widziano go w poniedziałek, 27 lipca, w okolicach godziny 18.00 i od tego momentu jego los pozostaje nieznany.
Według informacji przekazanych przez nadkom. Justynę Kulkę z kędzierzyńskiej policji, do akcji rzucono potężne siły. Lokalnych funkcjonariuszy z Krosna Odrzańskiego wspierają oddziały z Komendy Głównej Policji oraz jednostek wojewódzkich z Wrocławia i Gorzowa Wielkopolskiego.
Oprócz policji, w działania w terenie włączyli się funkcjonariusze Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej, a także ratownicy reprezentujący Specjalistyczną Służbę Poszukiwawczo-Ratowniczą ze Świebodzina.
Aby ułatwić i przyspieszyć poszukiwania, służby sięgnęły po zaawansowane technologie. Używane jest mobilne centrum dowodzenia, drony, quady, auta terenowe, a także helikopter i specjalnie wyszkolone psy. Mundurowi nie ukrywają, że w takich sytuacjach czas jest najcenniejszy.
Jak wygląda zaginiony 76-latek? Policja podaje rysopis
Zaginiony Janusz Szczęsny mierzy około 160 cm, jest drobnej budowy, ma siwe włosy oraz brodę. Z informacji podanych przez policję wynika, że 76-latek zmaga się z problemami z koordynacją ruchową i potrzebuje wsparcia przy podnoszeniu się z ziemi.
W dniu, w którym ślad po nim zaginął, najprawdopodobniej miał na sobie szarą wiatrówkę lub polar w tym samym kolorze, spodnie bojówki khaki i czarne obuwie trekkingowe. Niewykluczone, że miał przy sobie również mały, czarny plecak.
Służby zwracają się z gorącą prośbą do wszystkich, którzy mogą wiedzieć, gdzie przebywa zaginiony mężczyzna. Kontaktować można się bezpośrednio z komendą w Krośnie Odrzańskim (tel. 47 79 45 211) lub dzwoniąc na numer alarmowy 112. Każdy detal może mieć decydujące znaczenie.