Wziął kradzioną łodź i przemalował! Czeka go rejs za kratki!

2020-02-13 17:16 RS
Kajdanki
Autor: Needpix

Zielonogórska prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko 45-letniemu mężczyźnie. Chodzi o kradzioną łódź, którą oskarżony przyjął, a następnie przemalował i lekko przemodelował, żeby nikt jej nie rozpoznał. Za to, co zrobił, grozi mu nawet 10 lat więzienia.

Sprawa ma kilka lat, bowiem do zdarzenia doszło w czerwcu 2016 roku. 45-latek przyjął kradzioną łódź, którą przechowywał terenie dwóch posesji w woj. lubuskim. Oskarżony prowadził działalność gospodarczą polegającą między innymi na serwisowaniu i remontowaniu łodzi motorowych. Mężczyzna zrobił wszystko, aby nikt nie rozpoznał skradzionego statku. - Udał się do przystani na rzece i przy pomocy wyciągarki załadował na wypożyczoną przyczepkę samochodową łódź motorową, która nie była jego własnością. Następnie łódź tę przewiózł na swoją posesję, a tam dokonał przeróbek w łodzi zmierzających do zamaskowania i ukrycia faktycznego jej pochodzenia. W ten sposób między innymi przemalował burty z koloru granatowego na brązowo złoty, zmienił numer VIN łodzi, zakleił inne oznaczenia łodzi, w tym nazwę i zdemontował niektóre elementy łodzi - podaje zielonogórska prokuratura.

Mężczyzna, któremu skradziono statek, wynajął detektywa, którego celem było jej odnalezienie. Okazało się, że warta aż 300 tys. złotych łódź znajdowała się na dzień przed kradzieżą w... Szczecinie. Po dwóch tygodniach udało się ją odnaleźć właśnie na terenie woj. lubuskiego. Oględziny na miejscu odnalezienia łodzi potwierdziły, że pochodzi ona z kradzieży i należy do poszkodowanego mężczyzny. Dopiero po czterech latach Prokuratura Okręgowa w Zielonej Górze skierowała akt oskarżenia przeciwko 45-latkowi, który trzymał łup na swoje posesji. - Przesłuchany w charakterze podejrzanego przyznał się do przyjęcia i przechowywania na swojej posesji łodzi motorowej, jednak zaprzeczył jakoby wiedział iż pochodzi z kradzieży. Mając jednak na uwadze zebrany materiał dowodowy prokurator stwierdził, iż sprawstwo oskarżonego nie budzi wątpliwości i skierowanie aktu oskarżenia do sądu jest uzasadnione - podaje prokuratura.

Mężczyzna nie trafił do aresztu, sąd nałożył na niego dozór policyjny i poręczenie majątkowe. 45-latkowi grozi 10 lat więzienia zgodnie z  art.291. §1 - Kto rzecz uzyskaną za pomocą czynu zabronionego nabywa lub pomaga do jej zbycia albo tę rzecz przyjmuje lub pomaga do jej ukrycia, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5, w stosunku do mienia znacznej wartości (art. 294 kk),oskarżony podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.