Jak poinformowało Radio Zet, prokuratura skierowała już akt oskarżenia do Sądu Rejonowego Warszawa Mokotów. Prokuratorzy twierdzą, że Zientarski jechał ferrari z prędkością 150 km na godzinę, w miejscu, gdzie jest ograniczenie do 50 km/h, stracił panowanie nad autem i rozbił auto o filar wiaduktu. Grozi mu do 8 lat.
Wybrane komentarze
zobacz wszystkie >>


- joanna 06.07.2011, 18:08
To nie brzmi dziwnie " nieumyslne spowodowanie smierci" Skoro jechal 150 km/h robil to swiadomie i powinien myslec o konsekwencjach, czyz nie???




