Córka Niemena przeprasza uczestników marszu KOD za nazwanie ich CZERWONĄ ZARAZĄ

2015-12-18 11:05

Córka Niemena w ostrych słowach wypowiedziała się o uczestnikach manifestacji KOD z 12 grudnia 2015 roku, którzy podczas marszu słuchali m.in. piosenek jej ojca. We przepełnionym emocjami wpisie Natalia Niemen mówiła o biologicznych i duchowych potomkach komuchów, których nazwała CZERWONĄ ZARAZĄ. Teraz córka legendarnego wokalisty tłumaczy się ze swego wpisu słowami: Zrozumiałam, że mój wpis nie był czytelny dla wszystkich

NATALIA NIEMEN

i

Autor: Archiwum serwisu NATALIA NIEMEN

Natalia Niemen zabrała głos w sprawie manifestacji KOD'u, która przeszła ulicami Warszawy z hasłami obrony demokracji w sobotę 12 grudnia 2015 roku . Podczas marszu, na którym byli obecni również politycy opozycyjnych partii, z głośników puszczano muzykę. Obok światowych hitów takich jak "Imagine"  Johna Lennona znalazł się również kawałek "Dziwny jest ten świat" Czesława Niemena. I to właśnie puszczanie utworów ojca podczas marszu KOD'u zadziałało na Natalię Niemen jak płachta na byka. Natalia była oburzona faktem, iż nikt nie zapytał jej o zgodę na puszczanie piosenek jej taty podczas manifestacji, z którą się nie identyfikuje. Piosenkarka umieściła na swoim profilu na Facebooku długi i przepełniony emocjami wpis, w którym określiła uczestników protestu 'czerwoną zarazą'.

- Tyle, że to co zrobili owi "nowocześni", tak na amen zabujani w "demokracji" i do głębi "zatroskani" przyszłością Polski ludzie było bezprawne. (...) Nielegalne. Nielogiczne. Egoistyczne. Nierozumne. Co innego, kiedy utwór "leci" w Carrefourze, spożywczaku, u fryzjera, czy na weselu. Ale to była manifestacja polityczna. Tu się pyta, czy autor identyfikuje się z hasłami organizacji, czy też może są mu one dalekie jak biegun północny od południowego, prawda? (...) Czy Niemen przypadkiem nie miałby nic przeciwko wykorzystaniu go do swoich celów? I to NIECNYCH celów? - czytamy we wpisie Natalii, która w dalszej części wypowiedzi odniosła się do samej manifestacji - ci, co teraz tak głośno biadolą i walczą o coś, czego rzekomo nie ma SĄ POTOMKAMI BIOLOGICZNYMI, BĄDŹ DUCHOWYMI KOMUCHÓW - TAK, RZECZY TRZEBA NAZYWAĆ PO IMIENIU - KTÓRZY MOJEMU OJCU, KTÓRZY CZESŁAWOWI NIEMENOWI NA POCZĄTKU STANU WOJENNEGO ZAFUNDOWALI TAKIE MANTO, ŻE SIĘ OJCIEC NIE MÓGŁ POZBIERAĆ PRZEZ LATA! (...) A dziś Ci sami, spadkobiercy czerwonej zarazy....dzień przed 13-stym grudnia....wycierają sobie gębę jego hitem??????.....................Resztę dopowiedzcie sobie sami. Niech NIGDY nie będzie ona milczeniem.

Te słowa córki Niemena wywołały prawdziwą lawinę komenarzy. Wiele z nich było komentarzami krytycznymi. Ostatecznie Natalia Niemen postanowiła przeprosić uczestników marszu KOD za swój wpis. Artystka zaznaczyła, że jej słowa odosiły się do polityków, którzy wzięli udział w marszu, a nie do "owiec".

- Pisząc o spadkobiercach czerwonej zarazy miałam na myśli znanych polityków i dziennikarzy, którzy "narzekają i biadolą". Bo tylko ich głośne narzekania słyszałam. Reasumując, miałam na myśli PASTERZY, NIE OWCE. Podkreślam też, że mój wpis dotyczył IRONII HISTORII W KONTEKŚCIE MOJEGO TATY, a nie przywalania obcym mi ludziom. Nie wypieram się emocji, zdenerwowania i oburzenia. Tak, wiem, że wpis był mocny. Ja się ciągle uczę nie być zawsze TAK mocna. Jestem zwykłym, ułomnym człowiekiem i często popełniam błędy. (...) PRZEPRASZAM UCZESTNIKÓW MANIFESTACJI KOD - napisała dalej.

ZOBACZ: Natalia Niemen o festiwalu w Opolu: Jarmark, ŻENADA, UPADEK KULTURY!

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki