To cud, że nadal żyje! Iggy Pop omal nie zginął na jednym z koncertów! "Było okropnie dużo krwi"

2026-04-21 12:49

Iggy Pop nazywany jest powszechnie "ojcem chrzestnym muzyki punk". Przydomek ten nie wziął się znikąd - to on właśnie, jeszcze jako frontman kapeli The Stooges, stworzył podwaliny pod to, czym punk właściwie się stał, szczególnie pod względem występów scenicznych. To właśnie w trakcie jednego z koncertów, szczególnie szalonego, Iggy o mały włos nie zginął!

To cud, że nadal żyje! Iggy Pop omal nie zginął na jednym z koncertów! Było okropnie dużo krwi

i

Autor: Materiały prasowe/coachella - fot. Pooneh Ghana/ Instagram
Super Express Google News

Cały świat zna go jako Iggy'ego Popa, na świat przyszedł jednak jako James Newell Osterberg Jr. dokładnie 21 kwietnia 1947 roku. Jeszcze w czasach szkolnych niewiele zapowiadało na to, że to właśnie on stanie się w przyszłości znany jako "ojciec chrzestny muzyki punk". James owszem, lubił muzykę, jako młody chłopak grał na perkusji, w czym wspierali go jego rodzice, którzy nawet oddali mu swoją sypialnię, by miał pokój, w którym pomieści się z całym zestawem!

Osterberg nie pił, nie palił, nie imprezował. Chciał zrobić karierę jako perkusista, interesował się bluesem i w tym brzmieniu próbował się rozwijać. Wszystko zmieniło się jednak, gdy jako 20-latek pojawił się na koncercie grupy The Doors. To wtedy zobaczył szalone, niekonwencjonalne zachowanie jej frontmana, Jima Morrisona. Próbujący już w tym czasie swoich sił za mikrofonem, posługujący się już pseudonimem Iggy, postanowił więc znacząco wzbogacić własną personę sceniczną - a pole do tego dostał jeszcze w tym samym, 1967 roku, gdy powstał zespół The Stooges na czele którego stanął. 

Iggy Pop był o krok od dołączenia do AC/DC!

Formacja nie działa w pierwszym etapie długo, zaledwie cztery lata, gdy w 1971 roku rozwiązała się ze względu na coraz silniejsze uzależnienie Iggy'ego od środków psychoaktywnych - tylko tyle wystarczyło, by Pop stał się niemal uosobieniem wizerunku gwiazdy rocka. Do reformacji zespołu doszło już rok później i to właśnie w tym czasie działania The Stooges grupa dała się poznać jako pionierska dla muzyki punk, a jej lider zapracował sobie na miano ojca chrzestnego tego gatunku - a swoim zachowaniem dał podwaliny pod to, co następnie działo się na punkowych koncertach.

Tak wyglądał koncert Iggy'ego Popa na OFF Festival 2022 - zobacz zdjęcia:

Występ, na którym popłynęła krew!

W lutym 1973 roku ukazał się trzeci album The Stooges, kultowy dziś Raw Power. To w ramach jego promocji kapela wyruszyła w szaloną trasę koncertową, apogeum której nadeszło na przełomie lipca i sierpnia, gdy dotarła ona do Nowego Jorku do tamtejszego Max's Kansas City na serię czterech koncertów. Jeden z nich na zawsze zapisał się w historii kariery Iggy'ego Popa.

31 lipca 1973 roku grupa grała drugi z czterech zaplanowanych występów. To w jego trakcie Iggy, nie ograniczając się do występowania na scenie, chodził po stołach i krzesłach, by być jak najbliżej publiczności. W pewnym momencie jednak muzyk spadł z krzesełka i upadł prosto na stolik, na którym stało pełno szklanek. Te oczywiście rozbiły się pod ciężarem wokalisty, on sam jednak zdawał się nic sobie z tego nie robić i cały we krwi wrócił do kolegów z zespołu, na scenę, gdzie wbrew wszystkiemu ukończył występ. Szczególnie wyraziście sytuacja ta została opisana w książce Iggy Pop: Open Up and Bleed. Upadki, wzloty i odloty legendarnego punkowca, autorstwa Paula Trynka w polskim przekładzie Maksymiliana Tumidajewicza i Łukasza Kuśnierza:

Iggy Pop śpiewał dalej, brocząc krwią z piersi. W pewnym momencie odkrył, że kiedy odwodzi lewą rękę, krew zaczyna tryskać ciągłym strumieniem. [...] Inni artyści zapewne zeszliby po czymś takim ze sceny, ale Iggy ukończył złożony z siedmiu utworów występ, a widok ściekającej po piersi krwi miał stać się definicją całej jego kariery. [...] Kiedy The Stooges zakończyli występ, do garderoby przedarł się Alice Cooper, upierając się, że Iggy potrzebuje profesjonalnej opieki medycznej. Kazał swojej agentce prasowej, Ashley Pandel, zawieźć wokalistę do szpitala. Pozszywany i obandażowany Jim wrócił do klubu jeszcze tego samego wieczora, najprawdopodobniej po to, by zobaczyć się z Bebe Buell [ówczesna dziewczyna Iggy'ego Popa przyp. red.] - "Iggy Pop: Open Up and Bleed. Upadki, wzloty i odloty legendarnego punkowca", Paul Trynka, Wydawnictwo SQN, tłum. Maksymilian Tumidajewicz i Łukasz Kuśnierz.

Lubisz muzykę Iggy'ego Popa? Zagłosuj w sondzie!

Sonda
Lubisz muzykę Iggy'ego Popa?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki