WIĘCEJ ZDJĘĆ - KLIKNIJ
Następny
Monika Jarosińska, Doda
  • Monika Jarosińska, Doda
  • Show Club
  • Show Club
  • Show Club
  • Show Club, doda
  • Doda
  • Show Club
Zobacz też

Dodę (28 l.) świerzbią rączki. W środę artystka rzuciła się ...

- Policjanci z dzielnicy Ochota przyjęli zawiadomienie od 37-letniej kobiety. Z jej relacji wynikało, że w klubie przy ulicy Pańskiej doszło między nią a jedną z kobiet uczestniczących w weekendowej imprezie najpierw do wymiany zdań i szarpaniny, a po chwili kobieta miała grozić jej śmiercią.

Zgodnie z właściwością sprawa została przekazana policjantom z Woli. Funkcjonariusze zbadają sprawę. W tym celu przesłuchają świadków zdarzenia. Wtedy też podejmą decyzję o kwalifikacji prawnej czynu - potwierdza zdarzenie w rozmowie z "Super Expressem" komisarz Anna Kędzierzawska z biura rzecznika stołecznej policji.

Chciała się poznać?

Był piątkowy wieczór. Otwierano właśnie klubu Show w samym centrum Warszawy. Nie brakowało znanych osób. Przez kilka godzin panowała istna sielanka, wszyscy sączyli drinki, tańczyli, plotkowali. Do godz. 3 nad ranem. Doda właśnie skończyła występ i w towarzystwie swojego sobowtóra, zwanego Dżagą, podeszła do Moniki, gwiazdy "Pierwszej miłości" i "Samego życia". Chciała się podobno z nią poznać...

Przeczytaj koniecznie:  Doda pobiła i groziła śmiercią Monice Jarosińskiej? ZDJĘCIA!

"Ruchałaś się z Radkiem!"

Ale nagle Doda rzuciła się z rękoma na aktorkę, drapiąc i bijąc ją po twarzy, wykrzykując: "Ruchałaś się z Radkiem, a jeśli on cię nie chciał, to znaczy, że śmierdzisz". Monikę zamurowało - próbowała obrócić to jakoś w żart, ale Doda dostała ataku złości i zaczęła ją okładać po twarzy, ciągać ją za włosy. Wyrwała jej nawet sporą garść. Taki obraz wydarzeń wyczytaliśmy w dokumentach złożonych na policji. Monika próbowała się bronić słownie, napomknęła coś o Nergalu i o tym, że sama ma narzeczonego.

Potem wkroczyła ochrona Dody. Rozdzieliła panie, mocno chwytając Monikę i robiąc jej liczne siniaki na rękach.

Z dokumentów, do których dotarł "Super Express", wynika, że padły tam dość szokujące słowa: "Zabiję cię, zniszczę ci karierę i zdechniesz na białaczkę" - miała wykrzyczeć Doda. Całe zajście trwało ok. 20 minut.

Są na to paragrafy

- Nie spodziewałam się tego. Nikt się chyba nie spodziewał. Zdziwiłam się tym atakiem, tym bardziej że zawsze pozytywnie się o Dodzie wypowiadałam. ...

Czytaj dalej >>>

Wybrane komentarze

zobacz wszystkie >>
Cudzysłów
Cudzysłów
Adviser. 12.01.2011, 04:37

OBOWIAZKOWO -Powinna miec zrobiony test na zawartosc narkotykow w organizmie, byc moze jest uzalezniona stad ta agresja.

Ben 12.01.2011, 07:06

zawsze mówiłem, że doda to świr..........przełaczam na inny kanał jak ją widzę.....

Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!