Udział w drugiej edycji programu „Hotel Paradise” przyniósł Soni Szklanowskiej ogromną rozpoznawalność. Widzowie popularnego reality show szybko polubili tę pełną energii, sympatyczną i wiecznie uśmiechniętą dziewczynę. Choć na ekranie zawsze wydawała się radosna, w rzeczywistości była niezwykle wrażliwą osobą zmagającą się z problemami zdrowia psychicznego.
Informacja o jej odejściu, które nastąpiło 17 maja 2025 roku, była ogromnym ciosem dla przyjaciół, fanów i wszystkich wspierających ją od momentu telewizyjnego debiutu. W chwili śmierci Sonia Szklanowska miała zaledwie 25 lat. Po jej stracie pozostała trudna do wypełnienia pustka, a także nagrana przez nią muzyka i liczne wspomnienia.
Grób Soni Szklanowskiej w Świekatowie. Tak wygląda przed dniem Wszystkich Świętych
Ostatnie pożegnanie młodej artystki zorganizowano 24 maja 2025 roku w jej rodzinnym Świekatowie niedaleko Bydgoszczy. W pierwszych tygodniach po ceremonii bliscy oraz fani zostawiali na mogile mnóstwo kwiatów, zniczy, maskotek i fotografii. Z upływem kilku miesięcy na miejscu spoczynku uczestniczki programu stanął docelowy, stały nagrobek.
Na kilka dni przed 1 listopada udaliśmy się na cmentarz w Świekatowie, aby zobaczyć miejsce spoczynku Soni Szklanowskiej. Choć sam pomnik usytuowano w tylnej części tamtejszej nekropolii, od razu zwraca on na siebie uwagę przechodniów. Centralnym punktem nagrobka jest duże zdjęcie szeroko uśmiechniętej Soni patrzącej prosto w obiektyw, co idealnie oddaje wizerunek, jaki zapisał się w pamięci widzów.