Do tragedii doszło w lipcowy weekend 2025 roku. Wydarzenia w Nowem wstrząsnęły mieszkańcami. Doszło tam do bójki pomiędzy Kolumbijczykami a mieszkańcami miasta. Jeden z Kolumbijczyków, Richard M., wbił ostrze noża w ciało Grzegorza M. Mężczyzny, mimo szybko udzielonej pomocy, nie udało się uratować.
Kolumbijczycy od kilku lat pracowali w zakładach mięsnych w Nowem. Część mieszkańców twierdziła, że byli spokojni, inni skarżyli się na wszczynane przez nich awantury. Wszyscy nocowali w hostelu nad restauracją na Rynku w Nowem. W chwili tragedii mieszkało tam aż 35 obywateli Kolumbii.
W nocy z soboty na niedzielę, z 5 na 6 lipca 2025 roku, jeden z mieszkańców Nowego wszedł do restauracji. Nie wiadomo, dlaczego doszło między nim a Kolumbijczykami do sprzeczki. Cudzoziemcy wybiegli z lokalu, a na rynku doszło do bójki.
W pewnym momencie jeden z Kolumbijczyków, który nie brał udziału w zajściu od początku, zadał cios nożem Grzegorzowi M. (41 l.). On również nie uczestniczył w bójce od początku.
Całe zdarzenie zostało zarejestrowane przez miejski monitoring.
Po bójce część Kolumbijczyków próbowała uciec z miejsca zdarzenia. Policja zatrzymała łącznie dziesięciu obywateli Kolumbii oraz trzech Polaków. Okazało się, że spośród zatrzymanych cudzoziemców sześciu przebywało w Polsce legalnie, a dwóch nielegalnie. Status pobytowy dwóch pozostałych osób nie był wówczas znany.
Po zatrzymaniu uczestników zdarzenia prokuratura przedstawiła im zarzuty, a następnie skierowała akt oskarżenia do Sądu Okręgowego w Bydgoszczy. Proces siedmiu Kolumbijczyków i dwóch Polaków odbywał się z wyłączeniem jawności.
Richard M. skazany na 8 lat
Teraz zapadł wyrok.
Richard M. został skazany na 8 lat pozbawienia wolności. Ma też wpłacić rodzinie ofiary 10 tys. zł zadośćuczynienia – mówi „Super Expressowi” sędzia Krzysztof Dadełło, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Bydgoszczy. – Sąd wobec Richarda M. zastosował nadzwyczajne złagodzenie kary.
Nie wiadomo, dlaczego sąd zdecydował się na takie rozwiązanie. Jak przekazał nam sędzia Dadełło, uzasadnienie wyroku jest niejawne.
W tej sprawie sąd skazał również dwóch Polaków. Filip G. otrzymał karę 4 lat pozbawienia wolności, natomiast drugi z oskarżonych został skazany na rok więzienia.