Kto zabił Jowitę Zielińską? Teorii jest kilka. Powraca historia białego busa. "Moją córkę też śledził, pod sam dom"

Jowita Zielińska zaginęła w lipcu 2024 roku, a niemal równo dwa lata od tych wydarzeń śledczy znaleźli szczątki, które mogą należeć do poszukiwanej. Ten sam kompleks leśny, wisiorek należący do Jowity, ubrania kobiety, różniące się jednak od tych, w które była ubrana feralnego dnia. Wszystko wskazuje na to, że w sprawie zniknięcia 30-latki właśnie następuje przełom. Kto zabił Jowitę Zielińską? Czy ciało podrzucono do lasu po czasie? Czy pokrzywdzona była wcześniej więziona? Pytań jest wiele, teorii kilka. Powraca na przykład historia białego busa. Poznajcie szczegóły.

Jowita Zielińska zaginęła na początku lipca 2024 roku. Ostatni raz była widziana w Rojewie, gdy jadąc na rowerze wracała z pracy do domu. Od miejsca docelowego dzielił ją zaledwie kilometr, kiedy niespodziewanie ślad po kobiecie się urwał. Telefon stał się nieaktywny, a 30-latka jakby rozpłynęła się w powietrzu. Co stało się z Jowitą Zielińską? To pytanie przez długi czas pozostawało bez odpowiedzi. Aż nagle pojawiła się informacja o znalezieniu ciała, a właściwie tego, co z niego pozostało. W ostatni weekend, 18-19 lipca 2026 roku, media obiegły wieści o znalezieniu w lesie szczątków, które mogą należeć do Jowity Zielińskiej. Miała na sobie inne ubrania, co mogłoby sugerować, że ktoś podrzucił zwłoki. Czy była wcześniej gdzieś przetrzymywana? Czy padła ofiarą zbrodni? Policjanci nabierają wody w usta. Nieoficjalne doniesienia mówią, że przy pozostałościach ciała znaleziono wisiorek należący do poszukiwanej. To może być jeden z kluczowych dowodów. Przed nami badania DNA, które dadzą odpowiedź na pytanie, jaka jest tożsamość odnalezionej osoby. 

Czytaj także:  Jowita Zielińska zniknęła w lesie. Przed śmiercią ktoś ją więził?! Po latach znaleziono ciało. "Miała inne ubrania"

Tymczasem mnożą się teorie dotyczące tego, kto zabił Jowitę Zielińską i jak zginęła poszukiwana kobieta. Powraca na przykład temat białego busa, o którym dziennikarze rozpisywali się na początku sprawy. Wielkie emocje w wywołał wówczas wpis jednej z mieszkanek, która ostrzegła ludzi przed tajemniczym pojazdem, którego kierowca miał ponoć śledzić jej córkę pod sam dom, a później obserwować budynek z drogi głównej. Sprawa została przez kobietę zgłoszona na policję. Szczegóły poniżej.

Teściowie Jowity Zielińskiej też podnosili temat pojazdu i tajemniczego kierowcy. "Sytuacja nie jest normalna"

Post w mediach społecznościowych opublikowany przez mieszkankę spowodował oczywiście falę spekulacji i domysłów, tym bardziej, że na początku poszukiwań o białym minivanie, który stał na polance przy lesie, do którego wjechała zaginiona w lipcu Jowita Zielińska, mówili też jej teściowie. Szwagier poszukiwanej odniósł się do tych informacji, uczulając sąsiadów, by zwrócili uwagę na swoje dzieci i sami też zachowali ostrożność. Nie da się ukryć, że wśród lokalnej społeczności zapanowała panika.

Zobacz również:  Zwłoki Jowity Zielińskiej zostały podrzucone?! Szokująca teoria profilera. „Sprawca chciał powiedzieć: Nic mi nie zrobicie”

- Sytuacja nie jest normalna, miejmy nadzieję, że policja szybko to wyjaśni i odpowiednie osoby zostaną zatrzymane, przynajmniej w celu przesłuchania. Sprawy się nakładają na siebie, co nie jest raczej zbiegiem okoliczności. Udostępniajmy te informacje, oby nic złego się już nie wydarzyło – napisał pan Sebastian.

Ostatecznie mundurowym nie udało się ustalić tożsamości tajemniczego mężczyzny. Czy rozbudzone na nowo śledztwo to zmieni? Czas pokaże. Eksperci wskazują, że ciało Jowity Zielińskiej faktycznie mogło zostać podrzucone do lasu po czasie, bo wcześniej ten teren bardzo szczegółowo był sprawdzany przez funkcjonariuszy i niczego nie znaleziono. Jeśli okaże się to prawdą, sprawca jest wyjątkowo bezczelny, tak jakby chciał wysłać policjantom sygnał - co mówią komentatorzy - pod tytułem: "nic mi nie zrobicie". Śledztwo trwa.

Galeria zdjęć: Kto zabił Jowitę Zielińską? Teorii jest kilka. Powraca historia białego busa. "Moją córkę też śledził, pod sam dom"

Sonda
Czy śledczym uda się rozwikłać sprawę Jowity Zielińskiej?
Uciekła przed mężem do rodziców, doszło do dramatu. Szokujące sceny | Pokój ZBRODNI

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki