Zwłoki Jowity Zielińskiej zostały podrzucone?! Szokująca teoria profilera. „Sprawca chciał powiedzieć: Nic mi nie zrobicie”

Przełom w sprawie zaginięcia Jowity Zielińskiej? Po odnalezieniu kobiecych szczątków w lesie pod Rypinem śledczy biorą pod uwagę nowy, wstrząsający scenariusz. Jak ustaliliśmy, policja uważa, że istnieje duże prawdopodobieństwo, iż zwłoki zostały podrzucone w miejsce, gdzie je odnaleziono.

Makabrycznego odkrycia dokonano w sobotę, 18 lipca, w kompleksie leśnym w powiecie rypińskim. Dwóch mężczyzn zauważyło wystające z ziemi ludzkie kości i natychmiast powiadomiło służby. Na miejsce skierowano policję oraz prokuratora.

Podczas oględzin śledczy ustalili, że odnalezione szczątki należą do kobiety. W pobliżu znajdowało się również płytkie zagłębienie, z którego zabezpieczono fragmenty garderoby. Według nieoficjalnych informacji odzież może mieć związek z zaginioną dwa lata temu Jowitą Zielińską.

Policja: Zwłoki mogły zostać podrzucone

Nową i niezwykle istotną informacją jest to, że – jak ustaliliśmy – policja zakłada, iż ciało mogło zostać podrzucone do lasu już po śmierci kobiety i stosunkowo niedawno. Za taką hipotezą ma przemawiać między innymi sposób ukrycia ciała. Zwłoki zostały zakopane bardzo płytko. Według śledczych wcześniej czy później zostałyby odnalezione, choćby przez psy tropiące wykorzystywane podczas szeroko zakrojonych poszukiwań.

Jak mówi dziennikarzowi "Super Expressu" jeden z profilerów kryminalnych, sprawca mógł celowo podrzucić zwłoki właśnie w tym miejscu i w taki sposób, wysyłając śledczym prowokacyjny komunikat: – Nic mi nie zrobicie.

Nieoficjalnie wiadomo również, że odnaleziona kobieta miała na sobie inne ubrania niż te, w których Jowita była widziana w dniu zaginięcia. Takie informacje podał "Fakt". Jeśli to się potwierdzi, może to oznaczać, że po uprowadzeniu była przetrzymywana w innym miejscu, a jej ciało zostało przewiezione do lasu dopiero później.

Czy to Jowita Zielińska?

Śledczy zabezpieczyli wszystkie ślady, a sprawą zajęła się prokuratura. Kluczowe znaczenie będą miały badania genetyczne. Jak przekazała prokurator Małgorzata Kręcicka, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej we Włocławku, materiał został przekazany do badań, które mogą potrwać od dwóch do trzech tygodni.

Na chwilę obecną jest za wcześnie, aby stwierdzić, czy odnalezione szczątki należą do Jowity, ale jest duże prawdopodobieństwo, że tak właśnie jest – powiedziała prokurator.

Policja oficjalnie potwierdza jedynie fakt odnalezienia kobiecych szczątków. Rzeczniczka Komendy Powiatowej Policji w Rypinie podkreśla, że na obecnym etapie śledztwa funkcjonariusze nie mogą ujawniać szczegółów.

Jak ustaliliśmy, szczątki odnaleziono około 500 metrów od domu Jowity Zielińskiej w Lisinach.

Zaginęła dwa lata temu. Do domu brakowało jej 200 metrów

6 lipca 2024 roku Jowita Zielińska wracała z pracy do domu. Około godziny 12.30 wyjechała z Rogowa rowerem i po drodze zatrzymała się jeszcze na cmentarzu. Monitoring potwierdził jej obecność, a świadkowie widzieli ją później jadącą w kierunku domu.

Do celu brakowało zaledwie około 200 metrów. Nigdy tam nie dotarła.

Przez wiele miesięcy policjanci, strażacy, ratownicy, leśnicy i setki ochotników przeczesywali lasy, pola, bagna i zbiorniki wodne. W akcję zaangażowano psy tropiące, psy do wyszukiwania zwłok oraz specjalistyczny sprzęt. Mimo ogromnych poszukiwań nie natrafiono na żaden ślad prowadzący do zaginionej.

Przełom wydawał się blisko 10 sierpnia 2024 roku, gdy w lesie w Wierzchowiskach odnaleziono zielony rower należący do Jowity. Leżał około pięciu kilometrów od jej domu, w miejscu, którego – według ustaleń śledczych – kobieta nie znała. Do dziś nie wiadomo, czy rower znajdował się tam od dnia zaginięcia, czy został podrzucony później.

Teraz śledczy czekają na wyniki badań genetycznych. To one ostatecznie odpowiedzą na pytanie, czy odnalezione w lesie szczątki należą do zaginionej Jowity Zielińskiej i pozwolą wyjaśnić jedną z najbardziej tajemniczych spraw ostatnich lat w regionie.

Pokój Zbrodni - mordowali małżenstwa

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki