Bedzie miała kształt spichrzy – czyli symbolu miasta. Spośród 8 prac wygrał pomysł Justyny Wójcik i Pawła Przybyły.
- Koncepcja była przede wszystkim stworzona, by ludzie mogli wieszać swoje kłódki, pokazać swoją miłość, ale również po to, by wykorzystać kłódki, które zostały zdjęte z mostu Jana Kiepury - mówi Justyna Wójcik. - Instalacja jest elementem szerszego założenia, które powstanie w Bydgoszczy. To będzie nowa przestrzeń dla zakochanych, dla rodzin - dodaje Paweł Przybyła.
Praca studentów architektury Uniwersytetu Technologiczno-Przyrodniczego zdobyła ponad dwa tysiące głosów. Autorzy dostali nagrodę – 5 tysięcy złotych.
Na razie nie wiadomo dokładnie, gdzie pojawi się instalacja. Najprawdopodobniej będą to bulwary w centrum miasta.
- Myślimy, by ta forma była duża i by ją oświetlić. Jest szansa, że powstanie coś nowego, kultowego w Bydgoszczy, gdzie będą przychodzić młodzi ludzie. Ideą jest to, by zawiesić kłódkę i wrzucić do rzeki - mówi Marek Iwiński, plastyk miejski.
W ubiegłym roku z mostu Kiepury zniknęły kłódki, które bydgoszczanie wieszali tam na znak swojej miłości. Balustrady były już zniszczone, a most mocno obciążony.
Posłuchajcie rozmowy z Justyną Wójcik i Pawłem Przybyłą: