Aktualizacja: godz. 12:30
Ze wstępnych ustaleń policjantów pracujących na miejscu wynika, że 49-letni kierujący motocyklem marki Honda z nieznanej przyczyny wjechał w barierę energochłonną. W wyniku zdarzenia mężczyzna upadł na jezdnię, a pojazd odrzuciło na przeciwległą stronę na pas rozdzielający drogę dwupasmową.
Teraz policjanci prowadzą, pod nadzorem prokuratora, postępowanie zmierzające do wyjaśnienia wszystkich okoliczności tego tragicznego w skutkach zdarzenia - przekazała kom. Lidia Kowalska z KMP w Bydgoszczy.
Wcześniej pisaliśmy:
Do wypadku doszło w poniedziałek, 8 czerwca, około godziny 13.11 na 72. kilometrze drogi ekspresowej S5 w Lisim Ogonie, na wysokości miejscowości Drzewce w gminie Białe Błota. Po zgłoszeniu o prawdopodobnym potrąceniu motocyklisty na miejsce skierowano dwa zastępy straży pożarnej – z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 4 w Bydgoszczy oraz Ochotniczej Straży Pożarnej w Łochowie.
Jak ustalono, kierujący motocyklem marki Honda z nieznanych dotąd przyczyn uderzył w bariery ochronne i przewrócił się na jezdnię. Skala obrażeń była na tyle poważna, że na miejsce zadysponowano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Na czas lądowania maszyny droga w kierunku Poznania została całkowicie zablokowana.
Ostatecznie poszkodowany został przetransportowany karetką do jednego z bydgoskich szpitali. Po odlocie śmigłowca służby prowadziły dalsze działania, a jeden z pasów ruchu pozostawał wyłączony do późnych godzin popołudniowych.
Jak podało TVP Bydgoszcz, mimo wysiłków lekarzy życia motocyklisty nie udało się uratować. Mężczyzna zmarł w szpitalu przed godziną 15.
Ofiarą wypadku był 49-letni mieszkaniec powiatu bydgoskiego. Okoliczności zdarzenia wyjaśniają służby. Trwa ustalanie, dlaczego motocyklista stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w bariery ochronne.